Browar zamkowy

Podróżując szukam lokalnych smaków. Udało mi się takie znaleźć w Cieszynie. Podczas wizyty w tym mieście postanowiliśmy odwiedzić Browar Zamkowy w Cieszynie. Zapraszam na relację ze zwiedzania.

W Cieszynie byłem co najmniej trzy razy, ale nie było nigdy okazji go poznać. Tym razem przed wyjazdem postanowiłem się przygotować i znalazłem obiekt, który znalazł się na liście do odwiedzenia – Browar Zamkowy. Żeby zdążyć na zwiedzanie musieliśmy wyjechać wcześniej, ale nie stanowiło to problemu.

Obiekt znajduje się w Centrum miasta – na Wzgórzu Zamkowym, a jego zwiedzanie możliwe jest w piątki (18.00) oraz soboty (13.00 i 15.00). Wycieczki są z przewodnikiem, a bilet kosztuje 20 zł.

Browar powstał w 1846 roku (10 lat przed browarem w Żywcu). Założony został przez Karola Luwika Habsburga przy jego ówczesnej rezydencji. Znajduje się on na samym wzgórzu zamkowym więc łatwo do niego trafić. Browar należy do grupy Żywiec i jeszcze do niedawna to właśnie tu powstawał Żywiecki Porter.

Zwiedzanie zaczynamy w piwnicy/restauracji, w której dawniej mieściła się słodownia. Następnie przechodzimy do sali, w której znajduje się ekspozycja dotycząca browaru. Są stare etykiety, kufle i makieta browaru sprzed lat. Na planszach przedstawiona jest historia tego miejsca z podkreśleniem najważniejszym momentów od czasu jego powstania.

Następnie przechodzimy obok dawnego lodowego tunelu i przechodzimy do pomieszczeń produkcyjnych. Przechodzimy przez wszystkie etapy produkcji oprócz fermentowania (zbyt duże stężenie dwutlenku węgla). Po przejściu przez różnorodne pomieszczenia wracamy na początek naszej wycieczki, żeby porozmawiać o piwie i zrobić zakupy. Osobą, która nas oprowadzała był jeden z piwowarów i było czuć ogromną pasję w tym co mówi. Dzięki tej wycieczce wiem czym się różni górna fermentacja od dolnej, a czym od dzikiej. Kojarzę czym jest Lager i Warka, dlaczego Porter jest czarny i co to jest brzeczka.

Aktualnie w Browarze Zamkowym w Cieszynie produkowanych jest kilka rodzajów piw. Jest Porter, Stout (z dodatkiem chilli, wanilii i kakao), Lager, Mastne, IPA, Pszeniczne, FES, Fruit Wheat (z dodatkiem truskawek) i Witbier (z kolendrą, skórką cytrusów i czarną porzeczką). Nie wszystkie jeszcze było mi dane spróbować, ale czekają na swoją kolej.

Jeżeli jesteście fanami piwa to na pewno miejsce to Was zaciekawi.