Może rybka na piątek?

Mamy w Kielcach wysyp burgerów. Jedne dobre inne bardzo dobre. Co jakiś czas zdarza się coś „bezmięsnego”. Burger & Co wprowadził niedawno do oferty coś w sam raz na piątek – Fishburgera. Żeby spróbować tej nowości udałem się do lokalu przy ul. Bodzentyńskiej. Pierwszą rzeczą, która mnie zdziwiła i ucieszyła równocześnie było to, że większość stolików była zajęta. To dobrze wróży lokalowi. Zamówiliśmy fishburgery, mega smaczne frytki, sałatkę coleslaw i nowe napoje. Jednym z nich była rozgrzewająca herbata z miodem, cytryną, imbirem i malinami. Drugim napojem był Mr.Dark produkowany w Szydłowcu i zawierający wyciąg z nasion koli.

burgercoburgerco

Frytki były jak zawsze pyszne i domowe. Chociaż tym razem nie wyczułem w soli nuty rozmarynu. Burger prezentował się smacznie. Z obu stron wystawał smażony kawałek dorsza. W środku towarzyszyła mu sałata, ogórek, pomidor i sos biało-zielonego koloru. Był to sos tatarski. Miał być z dodatkiem anchois lecz ja ich nie wyczułem. Może przyćmił je smak dorsza. Ogólnie rzecz biorąc ciekawe zestawienie i miła odmiana raz na jakiś czas. W związku z piątkiem trzynastego za burgera zapłaciliśmy 13 zł.

burgercoburgerco