Pierogi na Wspólnej

Chyba każdy lubi jeść pierogi prawda? Nie każdy umie je robić, a już na pewno nie każdy lubi bo proces ich przygotowania do najłatwiejszych nie należy, a czas spędzony z nimi potrafi się dłużyć. Na szczęście pierogi w Kielcach można zamówić w kilku miejscach.

Tym razem odwiedziłem Pierogarnię przy ul Wspólnej. Mam do niej niedaleko, ale nie zaglądam zbyt często. W kilku poprzednich firmach zamawialiśmy czasem obiad z dowozem. Tym razem jednak postanowiłem udać się do lokalu. Znajdzie się w nim miejsce dla około 30 osób. Jako, że byliśmy dość zmarznięci (byliśmy czyli 3 osoby plus Zuzia) zdecydowaliśmy się na:

  • rozgrzewająca herbata (5 zł)
  • rosół z makaronem (7 zł)
  • Wielka Pierogowa Uczta (Micha Pierogów) – 50 sztuk (60 zł)
  • kompot (2,5 zł)

Porcje zupy były spore, ale daliśmy radę. Jeżeli chodzi o pierogi to w ramach tych 50 sztuk możemy wybrać maksymalnie 5 różnych rodzajów (albo wziąć pięćdziesiąt sztuk tych samych jeżeli lubimy). My zdecydowaliśmy się na pierogi:

  • meksykańskie (wołowina, fasola, kukurydza, papryka, ser, chilli)
  • świętokrzyskie (ziemniaki, boczek, ser biały)
  • ze szpinakiem (szpinak, czosnek, ser ricotta)
  • Gajowego (ser ricotta, kurki na maśle)
  • z serem i suszonymi pomidorami (ser ricotta, suszone pomidory, bazylia)

Wśród zamówionych przez nas pierogów znalazły się moje ulubione z tego lokalu – meksykańskie. Z Meksykiem nie mają one zbyt wiele wspólnego, ale tak się w Polsce przyjęło. Połączenie farszu z delikatnym sosem pasuje mi najbardziej. Pozostałe też były całkiem w porządku. Ciasto o odpowiedniej grubości, a i ilość farszu w sam raz. Porcja licząca 50 sztuk normalnie powinna wystarczyć dla co najmniej 4 osób. W naszym wypadku mi przypadła ponad połowa porcji.

Lokal ma w ofercie także dostawę i co ciekawe przy zamówieniu za kwotę wyższą niż 50 zł otrzymujemy porcję gratis. W lokalu oferta ta nie obowiązuje.