Zjedz burka

Często podczas podróży znajdę coś, do czego chętnie bym wrócił już w domu. Tak było w przypadku burka. Pierwszy raz mignął mi na Krymie, ale wtedy go nie próbowałem. Ponownie zobaczyłem go w Chorwacji. Zdecydowanie nie chodzi o Burka, który jest kolegą Azora i Pimpka ale o rodzaj ciasta popularnego w krajach śródziemnomorskich i arabskich.

Możecie go spotkać także jako byrek, börek, boereg czy piroq. Jego nazwa pochodzi od czasownika bur (po turecku zakręcać). Powstaje z ciasta filo lub yufka. Korzystając z tego, że znalazłem gotowe ciasto filo w atrakcyjnej cenie postanowiłem przywrócić sobie ten podróżniczy smak. Jeżeli macie gotowe ciasto to przepis ten nie jest trudny. Oczywiście z czasem dojdziecie do perfekcji u ułożenie ciasta w spiralę nie będzie stwarzało Wam żadnego problemu. Za pierwszym razem łatwo nie było.

Burka możecie zrobić w sposób prostszy(ciasto-farsz-ciasto) lub trochę trudniejszy. Ten drugi wymaga zawinięcia farszu w ciasto i zrobienia z niego rulonu. Rulon taki układamy spiralnie w naczyniu do pieczenia (ja użyłem patelni). Czego dodać do środka? Generalnie używa się trzech rodzajów nadzienia mięsnego, serowego lub warzywnego. Mi najbardziej przypadł do gustu serowy składający się z twarogu (lub twarogu z fetą), jajka i przypraw. Możecie dodać ziemniaki i cebulę, aby uzyskać smak zbliżony do pierogów ruskich w nowym wydaniu.

W Kielcach podawane są w jednym lokalu, ale na zamówienie i nie było mi dane jeszcze spróbować. Ciasto filo podobnie jak francuskie daje niesamowite możliwości więc warto je czasem posiadać w domu.

burek burek burek burek