Dawno, dawno temu w mojej głowie pojawił się Blogotok – spotkanie blogerów, organizowane w Kielcach. Całkiem niedawno odbyła się kolejna (już IV) edycja tego wydarzenia. Kilka spostrzeżeń ze strony organizatora może Was zainteresować.

Brałem udział w kilku wydarzeniach tego typu i mam jakiś obraz jak “branża” wygląda. Z edycji na edycję staramy się wprowadzać coś nowego. Udaje się nam to z większym lub mniejszym skutkiem. Za każdym razem uczymy się czegoś na swoich błędach. Wiele czynników wpływa na całościowy wydźwięk Blogotoku (prelegenci, uczestnicy, organizatorzy, przerwy, pogaduszki, konkursy i wiele więcej). Na każdą z nich zwracamy uwagę i

Na co stawiam podczas organizacji Blogotoku?

Konkret

Od początku stawiamy na konkret. Nie wystarczy, żeby ktoś był ekspertem w tym co robi. Ważny jest też przekaz. Do tej pory wśród prelegentów znalazły się w większości osoby, które posiadają i wiedzę i “prezencję”. Pomimo, że nam organizatorom nie zawsze dane jest posłuchanie prezentacji, ale Wasze opinie dają nam obraz tego jak prelegenci się sprawdzili.

Atmosfera

Blogotok dla mnie jest przygodą, a dla Was…? Podstawowym założeniem Blogotoku od samego początku było to, żeby impreza nie była sztywna. Nie da się uniknąć podziału na organizatorów prelegentów i uczestników bo każda z tych grup ma inne zadania i postrzeganie imprezy. Staramy się jednak, aby “bariera” ta zacierała się kiedy to tylko możliwe. Jeżeli mam tylko możliwość to staram się porozmawiać z wszystkimi i “przybić piątkę”.Cieszy to, że prelegenci są również otwarci i chętni do rozmów “kuluarowych”.

Relacje

Jest jedna rzecz, której mi brakuje na dużych wydarzeniach, a są nią relacje. Moim założeniem było to, aby ktoś, gdzieś i kiedyś mógł powiedzieć “Cześć stary, pamiętasz? Poznaliśmy się na Blogotoku”. Podczas każdego z wydarzeń staramy się zrobić kilka przerw nie tylko po to, aby ludzie odpoczęli,ale też po to aby się poznali. Czy to na Blogotoku czy na afterze relacje kwitną 🙂

Jak przy większości wydarzeń mamy rzeczy, które się udają rewelacyjnie jak i takie, które się udają mniej. Cieszą mnie niezmiernie Wasze pozytywne opinie na temat naszego wydarzenia. Mam nadzieję, że kolejne edycje będą jeszcze lepsze.