Chyba każdy lubi ciasta, a na takie domowe zawsze znajdą się chętni. Tym razem w naszym piekarniku wylądowało ciasto drożdżowe z makiem i bakaliami. Jeżeli lubicie makowiec, a do tego jesteście fanami keksa to połączenie na pewno Wam się spodoba!

Idealne na śniadanie, ale i do popołudniowej kawy 🙂

Do zrobienia potrzebujecie:

  • 250 g mąki pszennej
  • 20 g drożdży świeżych
  • 60 g cukru trzcinowego
  • pół szklanki mleka
  • 80 g margaryny
  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • masa makowa (robiona lub z puszki) – około 400 g
  • bakalie – ok. pół szklanki

Zaczynamy od przygotowania zaczynu. Podgrzewamy lekko mleko i połowę przelewamy do miseczki. Dodajemy do niej drodże i po łyżce cukru i mąki. Wymieszane przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 30 minut – zaczyn powinien podwoić swoją objetość.

Bakalie namaczamy – w gorącej wodzie lub alkoholu, jeżeli wolicie. Margarynę roztapiamy i odstawiamy aby ostygła. Mąkę przesiewamy razem ze szcztyptą soli. W mikserze ubijamy 2 jajka i 1 białko (uwaga: żółtko będzie jeszcze potrzebne), dodając stopniowo resztę cukru, aż masa zbieleje i stanie się puszyta. Następnie przechodzimy do zagniatania – u nas na szczęście polega to na zmianie haka w mikserze 🙂 Można to oczywiście robić ręcznie. Do masy stopniowo dodajemy przesianą mąkę, zaczyn i resztę mleka (jeżeli bardzo wystygło, podgrzewamy je). Dopiero pod koniec wyrabiania dolewamy ciepłą margarynę. Ciasto wyrabiamy aż stanie się gładkie i będzie łatwo odchodziło od miski i ręki. Jeżeli uznacie, że jest taka potrzeba, dosypcie mąki, ale nie za dużo. Bakalie dokładnie odsączamy i dodajemy do ciasta, które wyrabiamy jeszcze chwilę, aby owoce rozlożyły się róznomiernie. Gotowe ciasto odstawiamy w misce przykrytej ściereczką w ciepłe miejsce aby wyrosło – na około 1 h. Znów objętość powinna się podwoić.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat obsypany mąką i wałkujemy na kwadrat długości blaszki – nasza ma długość 30, a szerokość 12 cm. Smarujemy je masą makową, zostawiając 3-4 cm na jednym z brzegów i zawijamy zaczynając od strony całkowicie podsmarowanej. Blaszkę smarujemy olejem i wkładamy do niej roladę tak, aby zawinięcie ciasta znajdowało się na spodzie. Górę ciasta smarujemy roztrzepanym żółtkiem.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150 stopni C przez 50 minut, do “suchego patyczka”. Po upieczeniu nie kroi się go zbyt łatwo – lepiej oczekać aż troche przestygnie 😉 Na drugi dzień też smakuje idealnie 🙂Ciasto drożdżowe z makiem i bakaliami

Komentarze