Znam wiele dworów i pałaców w województwie świętokrzyskim. Są jednak takie, które odkryłem dopiero niedawno. Zalicza się do nich dworek w Wólce Kłuckiej zwany często Kołłątajówką. Ta położona w pięknej okolicy budowla czeka na kogoś, kto przywróci jej świetność!

Jedni mówią, że jest to dworek, inni, ze pałac lub pałacyk myśliwski, a jego historię poznacie za chwilę!

Lokalizacja

Wpisując w internecie zarówno Wólka Kłucka jak i Kołłątajówka powinniście trafić do tego miejsca. Ruiny dworku znajdują się w Wólce Kłuckiej (świętokrzyskie) osiem kilometrów od Mniowa i 30 kilometrów od Kielc. Aby trafić do ruin musicie skręcić z głównej drogi prowadzącej z Grzymałkowa do Rudy Strawczyńskiej.

Po minięciu mostu na rzece, przed Wami ukażą Wam się ruiny. Możecie je minąć i zaparkować nieco dalej, ale ostrzegam, że zakręt przy ruinach jest bardzo wąski i jeżeli macie szeroki samochód lub małe doświadczenie to możecie mieć problem ze zmieszczeniem się pomiędzy ogrodzeniami.

Historia obiektu

OD 1820 roku dobra ziemskie Wólki Kłuckiej należały do rodziny Kołłątajów. Pierwotnie dworek miał być rezydencją Hugona Kołłątaja – jednego z twórców Konstytucji 3 maja. Jego budowę sfinalizował bratanek Hugona – Eustachy Kołłątaj, a nastąpiło to w latach 30 XIX wieku. Podobno zbudowany on został na fundamentach starszej budowli.

Eustachy Kołłątaj zmarł w 1836 roku i został pochowany w Grzymałkowie. Majątkiem po śmierci zarządzała jego żona – Barbara. W 1854 roku przeszedł on na własności syna – Jana Kołłątaja. Nie posiadał on potomstwa, a kolejnymi właścicielami majątku byli m.in. Jacek i Gabriel Lipscy, Władysław, Kinieka, Jadwiga Lipska, Innocenty Nowakowski, Mieczysław Krzyżanowski, Edmund Gajzler oraz Maria Rogucka. Miejsce to często zmieniało właścicieli zarówno przez normalną sprzedaż jak i licytacje majątku.

W 1938 roku obiekt został kupiony przez Stefana Dąbrowskiego, który rok później wraz z rodziną w nim zamieszkał. Rodzinę rozdzielił wybuch II Wojny Światowej. Podczas działań wojennych dworek regularnie odwiedzały oddziały wojskowe często grabiąc to, co pozostało. W 1993 roku w dworku wybuchł pożar, który zniszczył stolarkę okienną, drzwiową dach i strop. Od 2015 roku patronat nad zabytkiem objęła Fundacja im. Stefana Żeromskiego, która zabiega o środki na renowację zabytku.

Stan obecny

Ruiny znajdują się na terenie dużego placu (ogrodu), który z jednej strony ograniczony jest rzeką Łososiną (Wierna Rzeka). Teren jest zamknięty do zwiedzania, a stan ruin kiepski.

Od jakiegoś czasu wystawione są one na sprzedaż – ruiny, park oraz zabudowania gospodarcze wyceniane są na 450 tysięcy zł (IV 2021).

Warto odwiedzić?

Dworek w Wólce Kłuckiej leży w pięknej okolicy. Otoczone polami i łąkami wraz z przepływającą tuż obok rzeką sprawiają, że można się poczuć przyjemnie. Obecnie teren ruin jest niedostępny do zwiedzania, ale warto się tam wybrać. Nawet sam spacer nad rzeką zrelaksuje Was porządnie!

Co w okolicy?

Okolica Wólki Kłuckiej jest również ciekawa. W Kuźniakach swój początek ma główny szlak świętokrzyski. Znajdziecie tam również pozostałości wielkiego pieca. najciekawszym jednak moim zdaniem miejscem w okolicy jest rezerwat Perzowa Góra. Piękny, leśny szlak na szczyt niewielkiego wzniesienia, na którym odsłaniają się piaskowce triasowe, w których umiejscowiona została kapliczka, robi wrażenie!