Kuźniaki do tej pory kojarzyły mi się z faktem, że rozpoczyna się w nich Główny Szlak Świętokrzyski prowadzący do Gołoszyc. Jakiś czas temu znalazłem jednak informację o obiekcie, który postanowiłem odwiedzić. Wielki piec w Kuźniakach bo o nim mowa to ciekawostka dla fanów obiektów przemysłowych. Dzisiaj nie wygląda imponująco, ale jego historia jest bardzo ciekawa!

Lokalizacja

Kuźniaki to wieś położona w województwie świętokrzyskim. Znajduje się ona 8 kilometrów od Strawczyna, 11 kilometrów od Mniowa i 26 kilometrów od Kielc. Piec znajduje się na prywatnym terenie, ale z drogi go doskonale widać. Tuż obok przepływa rzeka Łososina (Wierna Rzeka).

Historia

Staropolski Okręg Przemysłowy pozostawił wiele ciekawych obiektów w krajobrazie regionu świętokrzyskiego. Na ziemiach polskich powstało wtedy 34 wielkie piece, z których ten w Kuźniakach był najmniejszy. Jego właścicielami była rodzina Radońskich, a na przestrzeni lat był wielokrotnie przebudowywany, a także zmieniał właścicieli. W latach sześćdziesiątych XIX wieku zbudowany nowy piec, który eksploatował żydowski przedsiębiorca Szlama Orner

Ostatnim właścicielem działającego pieca była spółka Kamiński-Grosman. Nosił on wtedy imię „Jadwiga” i był czynny do 1897 roku. r. Produkowane w nim były m.in. rury, kraty, blachy, krzyże i balustrady. Powodem jego zamknięcia było wyczerpanie złóż rudy. Cztery lata później rozebrano część obiektów zakładowych. Wielki piec pozostał, a w 1972 roku został wpisany do rejestru zabytków.

Pod koniec swojej działalności zakład produkował około 1000 ton surówki rocznie i zatrudniał kilkadziesiąt osób.

Stan obecny

Dzisiaj to, co pozostało po piecu możemy oglądać w formie trwałej ruiny. Stan całości najlepiej opisuje Narodowy Instytut Dziedzictwa (zabytek.pl):

„Z dawnego zespołu zakładu wielkopiecowego zachowały się ruiny wielkiego pieca oraz pozostałości układu wodnego (zarys stawu i grobli, upust roboczy pod drogą, fragmenty podziemnego a dalej zagruzowanego kanału). Teren dawnego zakładu wchodzi obecnie w skład prywatnego gospodarstwa; obok pozostałości pieca znajdują tu się łąki, sad i ogród oraz zabudowania mieszkalno-gospodarcze. Wielki piec przetrwał  w formie trwałej, ale czytelnej w formie ruiny – w kształcie ściętej, uskokowo zwężającej się  piramidy, na planie kwadratu z kolistym wnętrzem; u podstawy są cztery sklepione łukowo otwory. Wybudowany był z kamienia łamanego (lokalny, czerwonawy piaskowiec) z klinowymi elementami w otworach i narożnymi po bokach; mur miejscowo poprzerastany roślinnością.

Teren wokół wielkiego pieca jest ogrodzony, z widoczną budowlą, ale bezpośrednio niedostępny (własność prywatna); pozostałe elementy układu wodnego są ogólnodostępne.”

Warto odwiedzić?

Wielki Piec w Kuźniakach jest obiektem ciekawym, ale jako jedyny powód wycieczki w te strony moim zdaniem nie wystarczającym. Warto zaplanować zobaczenie go będąc w okolicy.

Jeżeli ciekawi Was ta tematyka to zdecydowanie warto również innymi obiektami. Ruiny Huty Józef w Samsonowie to miejsce, które warto odwiedzić i robi spore wrażenie. Jest ono otwarte dla turystów, a znajdujące się na miejscu tablice informacyjne opowiedzą Wam o jego historii. Drugim ciekawym obiektem w okolicy są ruiny zakładu wielkopiecowego w Bobrzy. W planach był to ogromny kompleks, który miał zmienić oblicze polskiego przemysłu, ale… zajrzyjcie koniecznie do tekstu! 🙂