Krzemionki Opatowskie to jeden z najnowszych obiektów na liście światowego dziedzictwa UNESCO w Polsce! Te największe, neolityczne kopalnie krzemienia na świecie robią wrażenie i skrywają jeszcze sporo sekretów.

Od razu warto wyjaśnić pewną różnicę. W województwie świętokrzyskim znajduje się jeszcze jeden obiekt, który w nazwie posiada słowo UNESCO – Geopark Świętokrzyski. Nie ma tu żadnej pomyłki, ale Geopark jest tzw. Geoparkiem UNESCO, a nie jest wpisany na światową listę dziedzictwa – taka różnica.

Lokalizacja i dojazd

Krzemionki Opatowskie to rezerwat położony pomiędzy wsiami Sudół i Magonie w gminie Bodzechów. Znajduje się on w województwie świętokrzyskim, około 5 kilometrów od Ostrowca Świętokrzyskiego. Najłatwiej będzie Wam dojechać tu samochodem. Na miejscu znajduje się spory, bezpłatny parking dla auto osobowych, jak i autobusów.

UNESCO

Od niedawna Krzemionki Opatowskie wpisane są na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Decyzja ta podjęta została na 43. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa (Baku, 30 czerwca-10 lipca 2019 r.). Na stronie Komitetu UNESCO jest to uargumentowane w następujący sposób:

Dobro znajdujące się w regionie Gór Świętokrzyskich składa się z czterech obszarów związanych z górnictwem w epoce neolitu i brązu (ok. 39000 do 1600 lat p.n.e.), kiedy wydobywano tu i poddawano obróbce krzemień pasiasty, służący głównie do wykonywania narzędzi. Podziemne konstrukcje górnicze, miejsca obróbki krzemienia i ok. 4 tysięcy komór i chodników składa się na jeden z najpełniej zachowanych spośród odkrytych do tej pory neolitycznych podziemnych systemów wydobywania i obróbki krzemienia. Stanowi źródło wiedzy o tym, jak żyli i pracowali ludzie w prehistorycznych społecznościach osiadłych i jest świadectwem zaginionej tradycji kulturowej. Jest również dobitnym dowodem na to, że epoka pradziejowa, w której wydobywano krzemień w celu wytwarzania narzędzi, była przełomowym etapem w historii ludzkości.

unesco.pl

Na liście światowego dziedzictwa UNESCO obecnie znajduje się 17 obiektów z Polski, a wśród nich są m.in.: Kopalnia Soli w Wieliczce, Stare Miasto w Krakowie czy Puszcza Białowieska.

Historia odkrycia

W tym roku mija dokładnie 100 lat od odkrycia Krzemionek przez profesora Jana Samsonowicza. Odkrycia tego dokonał w 1922 roku, a trzy lata później rozpoczęto prace wykopaliskowe. Cały teren zarośnięty był przez stulecia lasem, ale powstanie wsi Krzemionki w 1913 roku sprawiło, że część lasów została wycięta. Odsłaniały się też wtedy niewielkie wyrobiska, które miejscowa ludność eksploatowała na swoje potrzeby (nie wiedząc, że były to kopalnie sprzed tysięcy lat).

Ciekawostką jest, że zbadane w pełni jest tylko kilka procent z wszystkich kopalń, które znajdują się na polu górniczym. Jeszcze na pewno Krzemionki nas w przyszłości czymś zaskoczą.

Symbol Krzemionek

Symbolem (logo) Krzemionek jest rysunek, znaleziony w jednej ze zbadanych kopalń. Sporządzony on został przez jednego z neolitycznych górników za pomocą węgla. Możecie zobaczyć ten symbol podczas zwiedzania podziemi. Niektórzy twierdzą, że jest to symbol Bogini Matki Ziemi.

Ekspozycja

Zwiedzanie kompleksu zaczynamy od odwiedzenia ekspozycji dotyczącej zagadnień związanych z ludami zamieszkującymi te tereny w czasach działania kopalń. Dowiemy się tam m.in. na temat różnorodnych osiągnięć cywilizacyjnych z zakresu budownictwa. Kolejna część ekspozycji mówi o elementach życia ludności, takich jak uprawa roli, bydła, garncarstwo czy tkactwo. Kolejna część poświęcona jest zwyczajom i wierzeniom. Osobne miejsce ma również warsztat krzemieniarza, który wytwarzał narzędzia z pozyskiwanego w kopalniach surowca.

Ekspozycja jest nowa i przemawia swoją formą zarówno do najmłodszych, jak i starszych widzów. Oprócz stworzonych na potrzeby wystawy modeli i scen z życia znajdziecie na niej także okazy z wykopalisk archeologicznych z okolic Krzemionek Opatowskich.

Teren

Po zapoznaniu się z ekspozycją czeka nas krótki spacer w terenie. Jeżeli będzie deszczowo, to pamiętajcie o parasolu i butach, które sprawdzą się dobrze na leśnych ścieżkach. Do przejścia mamy niecały kilometr. Wkraczamy na teren rezerwatu, gdzie czekają na nas różnorodne, ciekawe miejsca. Dzięki znajdującej się po drodze mapie możemy zapoznać się z okolicą. Dowiedzieć się z niej możemy także, jak daleko rozciągało się pole górnicze w przeszłości i jak niewielki jego odcinek został zbadany.

Podczas spaceru dowiadujemy się również, że upad warstw, które zawierały krzemień, jest na tyle zauważalny, że badacze wyróżnili kilka rodzajów kopalń w zależności od głębokości, na której złoże się znajdowało. Najpłytsze, które możemy obserwować były po prostu głębszymi dołami, od których odchodziły niewielkie, boczne korytarze. Wraz ze zwiększeniem głębokości złoża, tak i kopalnie stawały się coraz głębsze. Najgłębsze z nich przekraczały kilkanaście metrów głębokości, a ich rozpiętość horyzontalna była znacznie większa. Cztery rodzaje kopalń, które tu występują to: jamowe, niszowe, filarowo-komorowe oraz komorowe.

Rezerwat zwiedzamy z przewodnikiem, który poprowadzi nas przez poszczególne punkty i pawilony wystawiennicze prezentujące ślady po kopalniach. W jednym z takich pawilonów znajduje się zejście pod ziemię, gdzie prowadzi dalsza część trasy zwiedzania.

Jeżeli będziecie mieć szczęście, to po drodze możecie spotkać nietypowych pracowników muzeum – 5 owiec, które dbają o to, żeby roślinność nie zarastała śladów górniczych.

Rezerwat Krzemionki Opatowskie to także ciekawa fauna i flora występująca na tym terenie, wśród nich 39 rzadkich i chronionych roślin.

Kopalnie w Krzemionkach Opatowskich

Odwiedzając Krzemionki, wiele osób najbardziej czeka na zejście pod ziemię. Nie ma co się dziwić, bo właśnie tam skrywa się największa atrakcja i powód, dla którego miejsce to znalazło się na prestiżowej liście światowego dziedzictwa UNESCO. Trasa podziemna, która udostępniona jest turystom, mierzy 500 metrów. Warto pomyśleć o ciepłym ubraniu, bo w kopalni jest mniej niż 10 stopni i panuje wysoka wilgotność. W najgłębszym miejscu znajdziemy się prawie 11 metrów pod ziemią!

Pole eksploatacyjne z wychodniami wapieni z krzemieniami ma około 78 hektarów powierzchni i prawie 4,5 kilometra długości! Prace górnicze na tym terenie były prowadzone w latach 3900 – 1600 p.n.e.

Na wstępie trzeba koniecznie wyjaśnić, że tunele, którymi chodzimy, to nie są neolityczne kopalnie. Są to tunele wydrążone, aby udostępnić kopalnie dla turystów. Są one stosunkowo wysokie, podczas gdy znajdujące się tutaj kopalnie miały tylko około metra wysokości. Łatwo będzie Wam to pokazać na drugim zdjęciu poniżej. Tunel, którym idziemy, jest w środku, a poziom kopalni jest po bokach.

Wędrując pod ziemią zobaczycie, wielkie buły krzemienne, z których wykonywano wtedy narzędzia. Odbywało się to w wioskach lub bezpośrednio przy otworze wyjściowym z kopalni. Na ścianach zobaczycie także ślady po wydobyciu – regularne bruzdy w skale, powstałe za pomocą narzędzi. Narzędzia te w swoich czasach były bardzo popularne, a promień ich występowania szacuje się na około 600 kilometrów.

Jak już jesteśmy przy narzędziach, to dzisiejsza praca w kopalni różni się znacznie od tej w neolicie. Narzędzia, których używali ówcześni górnicy, były wykonane z rogów, drewna lub krzemienia. Praca nie szła tak szybko jak dzisiaj, ale górnicy byli świadomi niebezpieczeństwa, które panowało w kopalni i w miejscach, które wydawały im się niestabilne, zostawiali w korytarzach filary, które miały podtrzymać strop i zapobiec zawaleniu.

Tylko przez część trasy idziemy wnętrzami neolitycznych kopalni, przez pozostały czas możemy do nich zaglądać przez specjalne otwory w ścianach.

Osada

Na terenie Muzeum znajduje się także osada. Możecie w niej zobaczyć rekonstrukcje chat z tego okresu, zbudowanych różnymi technologiami oraz np. rekonstrukcję grobowca. Na terenie wioski odbywają się różnego rodzaju wydarzenia, rekonstrukcje historyczne i zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży czy studentów. Krzemionki są dobrym poligonem i miejscem praktyki dla studentów archeologii, którzy mogą tu sprawdzać różne teorie w praktyce. Jedną z nich było np. stawianie megalitu (wielkiego kamienia) za pomocą narzędzi i technik znanych w neolicie.

Osada zajmuje ponad 1,5 hektara, a w sezonie letnim odbywają się na jej terenie także pokazy rzemiosła (np. garncarstwo).

Na terenie wioski znajduje się również zabytek z nieco innego okresu niż neolit – okop z czasów II Wojny Światowej z nadal widocznymi korytarzami.

Ceny biletów i godziny otwarcia

Muzeum Krzemionki czynne jest w różnych dniach i godzinach w zależności od sezonu.

  • Styczeń, luty, marzec, listopad, grudzień – poniedziałek (10.00-16.00), wtorek (nieczynne), Środa – piątek (8.00-16.00), sobota – niedziela (8.00-16.00)
  • Kwiecień, październik – poniedziałek (10.00-16.00), wtorek (nieczynne), środa – niedziela (8.00-17.00)
  • Maj – wrzesień – poniedziałek (10.00-16.00), wtorek (nieczynne), środa – piątek (9.00-18.00), sobota – niedziela (10.00-18.00)

Pamiętajcie, że na teren Muzeum i Rezerwatu wejść możecie tylko z przewodnikiem. W zależności od sezonu wejścia są o pełnych godzinach lub też 30 minut po. Sprawdzić te godziny możecie na stronie.

Wybierając Krzemionki jako cel swojej podróży pamiętajcie, że warto zarezerwować bilet wcześniej. Krzemionki są częstym celem szkolnych wycieczek, a rezerwat ma limity wejść, które są skrupulatnie przestrzegane.

Bilet normalny kosztuje 30 zł, a ulgowy 20 zł. Jeżeli wybieracie się rodzinnie to możecie skorzystać z biletu rodzinnego 2+1 za 70 zł lub 2+2 za 80 zł.

Warto odwiedzić Krzemionki?

Krzemionki to miejsce, które zdecydowanie warto odwiedzić. Spojrzenie na świat sprzed 5 tysięcy lat wyzwala wyobraźnię. Pomimo tego, że wyobrażając sobie tych ludzi, którzy robią narzędzia z kamienia nie myślimy o tym, to jednak tworzyli oni interesujące kultury, w których panowało wiele zasad, a poszczególne rzemiosła rozwijały się mocno.

Odwiedzajac Krzemionki możecie zobaczyć kopalnie, które w wielu miejscach nie zostały tknięte ludzką ręką od 5000 tysięcy lat, a pozostawione na ścianach ślady narzędzi pochodzą właśnie od neolitycznych górników. Nie bez powodu Krzemionki wpisane zostały na światową listę dziedzictwa UNESCO – odwiedźcie, aby się przekonać.