Mieszkacie w Kielcach? Wybieracie się tutaj? Na pewno zgodzicie się z tym, co tutaj napiszę. Nadszedł czas, żeby wyłożyć kawę na ławę i prosto z mostu powiedzieć, co sądzę o tym mieście! Czy warto odwiedzić Kielce?

Rzeczy do omówienia w tym temacie jest na pewno więcej, ale dzisiaj skupię się tylko na pięciu. Jeżeli rozważaliście przyjazd do Kielc to koniecznie przeczytajcie i zastanówcie się nad swoją decyzją.

Czystość?

Są tacy co lubią rzucić na ziemię papierek, peta czy butelkę. Jeżeli jest to ogryzek od jabłka to pół biedy, ale nie wygląda zbyt ładnie. Jeżeli należycie do tej grupy to możecie w Kielcach poczuć się samotni, bo pomimo, że znajdą się tu fani śmiecenia to miasto jest generalnie czyste i opinie te powtarzają mi przyjezdni turyści.

Odległości?

Kolejny element, którym zawiedzeni będą fani godzinnych przejażdżek komunikacją miejską czy taksówkami. Kielce są średniej wielkości miastem i zasadniczo odległości pomiędzy punktami nie są duże. Jeżeli wiec macie nadzieję przeczytać Pana Tadeusza w tydzień dojeżdżając autobusem do pracy czy szkoły to rozczarujecie się. Co gorsza wycieczki z przedmieść do centrum nie musicie planować kilka dni wcześniej, bo dojazd zajmie Wam najwyżej pół godziny. Kolejny zawód spotka wszystkich, którzy chcą zasilić konkretnym zastrzykiem gotówki lokalnych taksówkarzy. W granicach miasta dojedziesz w większość miejsc za 20-30 zł, więc pozostają darowizny.

Dzicz?

Na Rynku drzew i lasu nie ma zbyt wiele, ale jadąc autobusem czy samochodem kilkanaście minut od centrum niemal w każdym kierunku, możecie znaleźć się w lesie. Dla każdego psychofana przestrzeni miejskiej może być to cios w jego ego i wystarczający powód aby Kielce omijać szerokim łukiem. Gorsze jest jednak to, że lasy, do których możemy dotrzeć we wspomnianym czasie nie są zatłoczone i możemy tam w spokoju biegać, jeździć na rowerze czy spacerować. Nie zapominajmy też o położonym w centrum parku (swoją drogą jednym z najstarszych parków miejskich w Polsce), który bardzo udanie przeszkadza miejskiemu charakterowi i jest utrapieniem dla każdego fana betonu.

Dziury w ziemi?

W każdym mieście da się znaleźć dziury w drogach. W Kielcach też jest to możliwe, ale mamy też dziury znacznie większe i nikt nie planuje nic z nimi zrobić. Jest ich kilka – Kadzielnia, Ślichowice czy Wietrznia to “dziury” rozmiarów pokaźnych. W samym mieście znajduje się 5 rezerwatów, którymi dziury te są. Jeżeli macie lęk wysokości lub wrodzony lęk przed skałami to omijajcie szerokim łukiem!

Nieciekawa okolica?

Ostatni powód, dlaczego być może Kielce nie powinny zostać przez Was odwiedzone, to za duża ilość ciekawych miejsc wokół. Nie ważne na ile się przyjeżdża, to najczęściej braknie czasu na zobaczenie wszystkiego. Kielce leżą w centrum regionu świętokrzyskiego więc Chęciny, Jaskinia Raj, Święty Krzyż, Dąb Bartek, Krzyżtopór czy nawet Sandomierz są na wyciągnięcie ręki. Czasu się nie da rozciągnąć więc wszystkiego nie zobaczycie podczas krótkiej wizyty.

Jeżeli pomimo tych powodów dalej macie ochotę odwiedzić Kielce to oczywiście zapraszam! 🙂