Przez lata w Kielcach nie było browaru! W przeszłości istniało ich sporo, ale ostatnie czasy nie służyły powstawaniu nowych miejsc dla fanów złotego, chmielowego trunku. Niedawno otworzył się jednak Browar Korona, który jest pierwszym browarem restauracyjnym w Kielcach!

Lokalizacja

Browar Korona zlokalizowany jest w pawilonach handlowych tuż obok budynków Plaza Tower. Z jednej strony mamy Dolinę Sinicy, z drugiej Zalew Kielecki, a tuż obok łączą się ulice Łódzka z Zagnańską. Adres browaru to ul. Zagnańska 94 w Kielcach. Lokal posiada kilka miejsc parkingowych dla swoich klientów, a niedaleko znajdują się także przystanki autobusowe (przecież do browaru samochodem to nie wypada;)).

Wnętrze

Zacznę od wnętrza, bo to mi się bardzo podoba! Browar restauracyjny charakteryzuje się tym, że nie skupia się tylko i wyłącznie na produkcji piwa, a prowadzi także działalność restauracyjną. W przypadku Browaru Korona możecie zjeść we wnętrzach nowoczesnych i przestronnych. Znajdziecie w nich sporo zieleni, kilka neonów, a poza stolikami krzesłami także wygodne fotele i kanapy. Przy stołach siedzi się tez na dużych kanapach z wysokimi oparciami, ale na dłużą metę nie są one zbyt wygodne – przydały by się może jakieś poduszki.

Na końcu lokalu znajduje się spory bar, a obok serce części warzelnianej – instalacja browarnicza. To właśnie tutaj powstają piwa, które Browar Korona serwuje i sprzedaje.

Browar Korona – oferta

Jak już wiecie, browary restauracyjne mają bogatą ofertę gastronomiczną, oprócz piwnej więc i tej postanowiliśmy spróbować. Właścicielem Browaru Korona jest Maxi Pizza, dlatego nie mogło zabraknąć w menu pizza, ale tym razem skupiliśmy się na innych pozycjach.

Wieczorna pora nie sprzyjała obżarstwu, ale kilka dań pojawiło się na naszym stole. Pierwszą rzeczą, której spróbowałem, była Amerykańska zupa piwno-serowa, w której składzie znajdziecie piwo marcowe, cheddar, boczek karmelizowany, seler naciowy, dymkę, wędzoną paprykę i pieczywo (23 zł). Była to smaczna propozycja, która miło rozpoczęła ten deszczowy i chłodny wieczór. Całość była smaczna, a jedyną uwagę mam do boczku. Nie dotyczy ona zdecydowanie smaku, bo boczek to boczek i był bardzo przyjemny, ale plasterki były nieco za duże i ciężko było je zjeść. Myślę, że łatwiej by było, gdyby je przekroić na pół.

W ramach starterów na stole pojawiły się Taco Pulled Pork (28 zł) oraz Gua Bao (27 zł). Na początek warto napisać, że ich porcje są duże i normalna osoba po zjedzeniu takiego startera (w obu pozycjach mamy po 3 sztuki) może nie mieć już za wiele miejsca na kolejne dania.

Taco były ciekawe, a mięso smaczne. Niestety coleslaw nie był odsączony z wody i ogromna ilość płynu wylewała się na deskę i stolik za każdym ugryzieniem. Smakowo połączenie dość ciekawe. Według menu powinny być one podane z chipotle mayo – na naszym stole pojawił się inny sos, którego nie jestem w stanie do końca zidentyfikować – kierowałbym się w stronę BBQ.

I nadszedł czas na bułki bao z szarpaną wieprzowiną. Same bułki mi pasowały, były dość miękkie, a nadzienie dobre. W jego skład wchodziła wspomniana już wieprzowina, sos hoisin, sałatka azjatycka, marynowana cebula, zioła, posypka i dressing azjatycki. Do dania dostaliśmy sos, który wyglądem przypominał keczup. Bułeczki jednak były w porządku i polecam je Wam z czystym sumieniem 🙂

Browar Korona w karcie posiada również makarony, burgery, bowle, mięso i ryby, ale tym razem nie starczyło już miejsca. Ze sprawdzonego źródła wiemy, że bowl, zarówno w wersji mięsnej, jak i wegetariańskiej, jest wart polecenia! Burgery też niczego sobie, ale sam burger bez dodatków, to nie jest bardzo sycące danie. Czeka tam też duży wybór pizzy, jeżeli akurat macie ochotę na ten rodzaj kuchni. Pełne menu sprawdzicie na stronie browaru.

Piwo

W Browarze Korona warzone są aktualnie trzy rodzaje piwa – Pils, Pszeniczne i Marcowe. Są to piwa o klasycznym smaku, a moim faworytem z tego zestawu było piwo Marcowe. Możecie je kupić lane z kija lub butelkowane, aby zabrać do domu. Jak się poszczególne piwa prezentują?

  • Pils – 6,5% alkoholu i 12,5% ekstraktu (0,3 l – 9 zł, 0,5 l – 12 zł, 1 l – 20 zł)
  • Pszeniczne – 5,6% alkoholu i 12,5% ekstraktu (0,3 l – 9 zł, 0,5 l – 12 zł, 1 l – 20 zł)
  • Marcowe – 6,5% alkoholu i 13,8% ekstraktu (0,3 l – 10 zł, 0,5 l – 13 zł, 1 l – 21 zł)

Możecie skusić się na deskę degustacyjną, w której skład wchodzą trzy małe kufle piw warzonych w Browarze Korona. Koszt takiej deski to chyba 15 zł.

Myślę, że dobrym posunięciem byłoby wprowadzenie edycji limitowanych piwa, które przełamałyby nieco klasyczne smaki, bo nie wszyscy je lubią i docenią.

Ciekawostka jest to, że każdy kufel, z którego pijecie w lokalu, możecie sobie kupić – cena jest jedna – 30 zł za sztukę – bez względu na pojemność kufla.

Coś do piwa?

W ofercie Browaru Korona znajdziecie także coś do piwa. Oczywiście każde danie z karty możecie zjeść w towarzystwie złotego trunku, ale na mniejszy głód też coś się znajdzie. Wśród snacków w menu znajdziecie Nachos Pulled Pork, Cheese Pillow, Chicken Wings, Spring Rollsy i Onion Ringsy. Spróbowałem większości z tych pozycji i na uwagę na pewno zasługują nachosy z szarpaną wieprzowiną (28 zł). Według karty danie to zawiera nachosy kukurydziane, pulled pork, sos serowy, guacamole i jalapeno. Pomimo tego, że sosu serowego nie zauważyłem, to bardzo fajne danie z tego wyszło. Pozostałe snacki też do piwa się nadadzą, ale musicie mieć na uwadze to, że są to kupione gotowe, odsmażane dania.

Browar Korona – jak wrażenia?

Browar Korona to bardzo ładne miejsce z potencjałem. Piwa są klasyczne, ale ciekawe, a kuchnia daje nadzieję na fajny wieczór. Lokal dopiero zaczyna swoją przygodę z rynkiem gastronomicznym w Kielcach, dlatego liczę, że zwrócą uwagę na niektóre detale i poprawią je, bo na razie są jedynym browarem restauracyjnym i to jest ogromna szansa na przyciągnięcie gości.

Jeszcze kilka dań!