Podkreślałem to w wielu wpisach. Kieleckie (ale nie tylko) lokale mają problem ze stałością jakości dań i obsługi. Raz napisana dobra opinia często nie sprawdza się przy kolejnych wizytach. Korzystając z “jubileuszu” 5 miesięcy od powstania Burger & Co przy ul. Bodzentyńskiej w Kielcach postanowiłem ich odwiedzić. Zachęcające były tego dnia ceny (wszystkie burgery po 13 zł) i ciekawy specialburger.

Miejsce to było pierwszym, dedykowanym tylko burgerom lokalem w Kielcach. Jak się trzyma po prawie roku działania? Wyglądało dobrze. Nie wszystkie stolik były zajęte, ale klienci czekali też na zamówienie na wynos. Zamówiliśmy 3 rodzaje burgerów – Smokey, Mexican i Special. Do tego frytki i napoje. Frytki dalej są domowe i smaczne. Mam też wrażenie, że porcje są większe niż na początku działalności. Jeżeli chodzi o napoje wybór padł na Dark i Fritz. Smaczne, ale 10 zł za napój to trochę jednak za dużo.

Na burgery czekaliśmy trochę dłużej (promocja cenowa zrobiła swoje i zamówień mieli sporo). Skupię się na specialburgerze bo to nowość. Jest to danie w niemieckim stylu. W środku 180 g wołowiny  z grillowanymi kiełbaskami, ketchupem curry, czerwoną cebulą, korniszonem. Posypane curry w proszku. Smaki łączą się dobrze, ale ciężko zjeść bez użycia sztućców. Nie do końca pasowała mi bułka (może za mało zgrillowana, a może za gruba i przez to nie puszysta). Ogólnie ciekawa odmiana. Ten zestaw dostępny tylko do wtorku ponieważ to w te dni (co dwa tygodnie) ogłaszany jest nowy, sezonowy specialburger. Warto zwrócić uwagę bo to właśnie również w te dni kosztuje on tylko 12 zł.

Mexican burger

Mexican burger

Special burger

Special burger

Smokey burger

Smokey burger