Na otwarciu Burger&Co właściciele obiecywali pojawienie się w ofercie specjalnych burgerów. Wprowadzane one miały być czasowo i zawierać wyjątkowe składniki. Dzisiaj w ofercie pojawiła ciekawa specjalna pozycja, którą postanowiłem sprawdzić. Burger zawierający 180 gramów mięsa, świeże figi, kozi ser, tymianek, sos, balsamico, ogórka i pomidora posmakował mi bardzo. Kosztował 22 zł. Średnio wypieczone mięso – takie jak zamawiane – w połączeniu ze świeżym tymiankiem, lekką słodyczą figi i słonawym, pieczonym kozim serem daje wyszukaną, idealnie trafiającą w mój gust mieszankę. Frytki dalej pyszne. Oferta lokalu poszerzyła się o napoje, trudne do dostania w Kielcach (Fritz i Wostok). W porównaniu z otwarciem lokal był pustawy ale przynajmniej w spokoju można było zjeść. Jeden minus – rachunek dany przed podaniem burgera zniechęca. Mimo chwilowej konsternacji smaku nie popsuł.

burger&co

burger&co

burger&coburger&co