Z konferencjami, targami, spotkaniami bywa różnie. Czasem wydarzenia te są super ciekawe, a czasem niestety są stratą czasu. Jednymi z ciekawszych wydarzeń w branży są różnorodne targi turystyczne. Czy warto się na nie wybrać?

Zacznijmy od tego jakie targi mam na myśli. Z dużych imprez mamy w Polsce TT Warsaw, World Travel Show, Tour Salon, a za granicą ITB w Berlinie. Te ostatnie mam w planie odwiedzić w przyszłym roku, a niedawno miałem okazję kolejny raz brać udział w TT Warsaw. Oprócz wystąpienia o Czechach pochodziłem po stoiskach i odbyłem sporo ciekawych rozmów.

Z czy to się je?

Zacznijmy od tego jak takie tagi wyglądają. Najczęściej składają się z części prezentacyjnej, gdzie mamy spotkania z ciekawymi ludźmi i ich wystąpienia, a czasem strefy poświęcone danej tematyce. Dużą część targów stanowią jednak stoiska. Stoiska różnorodne jeżeli chodzi o rozmiar i tematykę. Na rożnych targach możemy znaleźć zarówno organizacje lokalne jak i te z najdalszych zakątków świata.

Myślę, że klasyczne targi turystyczne nie każdemu mogą pasować zwłaszcza, że możemy tam spotkać często “zbieraczy”. których interesują tylko gadżety, ale to jest problem każdych targów. Jeżeli szukacie inspiracji na kolejne podróże, kontaktów do organizacji turystycznych lub odpowiedzi na pytania związane z wyjazdami to powinniście swój cel osiągnąć.

Pomimo tego, że w internecie można znaleźć wszystko to jednak na takim wydarzeniu możemy wyposażyć się w mapy czy przewodniki, a najważniejsze jest chyba to, że ludzie na stoiskach przyjechali na nie właśnie dla Was! 🙂 Mogę Wam zagwarantować, że jeżeli zwrócicie się do nich o pomoc to chętnie udzielą jej Wam. Nawet jeżeli nie będą wiedzieć to spróbują skierować Was tam gdzie trzeba. Coraz rzadziej zdarzają się stoiska, gdzie stoją “smutni panowie” i dają brzydkie ulotki. Branża wystawiennicza na szczęście poszła w inną stronę. Na stoiskach często spotkamy różnorodne aktywności, które mają pokazać dany region czy państwo. Zdarzają się lokalni artyści, stroje czy też kuchnia.

Targi turystyczne to także wydarzenie, na którym możemy posłuchać mniej i bardziej doświadczonych podróżników, którzy chętnie opowiadają o swoich przygodach i odpowiadają na pytania przybyłych gości.

Blogerzy?

Co z targów mogą wynieść blogerzy podróżniczy i podróżnicy? Oprócz map, przewodników i nowych kontaktów na pewno również garść inspiracji. Podczas tegorocznych targów TT Warsaw miałem okazję skrystalizować swoją wizję nowej wyprawy, którą wymyśliłem noc wcześniej. Wystarczyło kilka rozmów z lokalnymi organizacjami i mam już w głowie konkretny plan!

Moim kolejnym pomysłem na udział w tego typu wydarzeniu są targi turystyczne w Berlinie (6-10 marca 2019). Można je połączyć ze zwiedzaniem stolicy Niemiec i odkryć kilka nowych miejsc. Myślę, że się na tym wydarzeniu spotkamy.

Jeżeli szukacie inspiracji na kolejne podróże to moim zdaniem targi turystyczne odwiedzić warto! 🙂

targi turystyczne targi turystyczne targi tyrustyczne