Jakie kraje kojarzą Wam się z produkcją wina? Włochy, Węgry, a może Francja? Skojarzenia są jak najbardziej słuszne, ale polskie tradycje winiarskie, które powoli wracają do łask również warte są uwzględnienia. W Polsce powstaje coraz więcej obiektów poświęconych wytwarzaniu wina, a dzisiaj przed Wami tarnowskie winnice wchodzące w skład projektu ENOTarnowskie!

Po jakie wino sięgacie, mając ochotę na odrobinę relaksu ze znajomymi? Na pewno każdy po inne, ale wśród krajów pierwszego wyboru często szukamy lokalizacji o długich tradycja winiarskich i atrakcyjnych smakach. Rynek win ewoluuje i tak jak moda na Prosecco, myślę, że moda na polskie wina również się pojawi. Mają one już swoich koneserów, a po rozmowie z winiarzami z projektu ENOTarnowskie wiem, że cała produkcja schodzi, a często nie jest mała. Tarnowskie winnice rozwijają się pod kątem jakościowym, ale i ilościowym, co cieszy!

Jakie mam wrażenia po rozmowach z winiarzami? Bardzo dobre! ENOTarnowskie to marka, która skupia winiarzy z okolic Tarnowa, a okolica ta obfituje w winnice (duża część winnic małopolskich, zlokalizowana jest właśnie w tym regionie). Producenci wina mieli różne motywacje do założenia winnicy, każdy z nich miał też nieco inną filozofię wina, ale łączyła je miłość do tego trunku i pasja do odkrywania nowych odmian i smaków. Często w produkcję zaangażowane są całe rodziny, a prace w winnicy przy pielęgnacji czy zbiorach to forma spędzania wolnego czasu i duchowego odpoczynku (bo z fizycznym w winnicy nie łatwo).

Jakie są tarnowskie winnice i winiarze?

Zaczynając od winnic warto powiedzieć, że są to obiekty nieduże, a wiąże się to z problemem z kupieniem dużych działek w miejscach, które na winnice będą idealne. Na pewno są to miejsca prowadzone z pasją, a winiarze to osoby, które weszły do tego świata z różnych powodów, ale miłość do wina łączy ich wszystkich. Często są to biznesy rodzinne, nastawione na propagowanie winiarstwa i miłe spędzanie czasu na łonie natury. Na pewno każdy z winiarzy, z którym rozmawiałem ma ambitne plany. Czasem dotyczą one zwiększenia ilości winorośli, wprowadzenia nowych gatunków, zakup nowego sprzętu, a czasem wśród planów jest po prostu praca nad tym, żeby winogronom było dobrze, a przez to produkowane wina powiększały grono swoich fanów.

ENOTarnowskie – o projekcie

Małopolska, to jeden z najprężniej rozwijających się regionów winiarskich w Polsce. To właśnie tutaj znajduje się najwięcej zarejestrowanych winnic, a ich liczba ciągle rośnie. Tradycje sprawy winorośli w regionie sięgają czasów renesansu. Tarnów bywa często nazywany polskim biegunem ciepła co daje winoroślom doskonałe warunki do rośnięcia i dojrzewania.

Obecnie ENOTarnowskie to 13 winnic, ale kolejni winiarze dołączają, aby zjednoczyć siły pod kątem promocji i infrastruktury winnic.

Tarnowskie winnice, które odwiedziłem:

Winnica Janowice

Jest to pierwsza winnicą, o której napiszę, ale nie miałem okazji odwiedzić. Miałem okazję poznać właściciela, porozmawiać nim i spróbować trzech win z winnicy Janowice. Degustacja odbyła się w Centrum Produktu Lokalnego w Rzuchowej, o którym dowiecie się więcej przy okazji Winnicy Epigon.

Pan Wiesław Chlipała to osoba skromna i otwarta, ale gdy mowa o winie to czuje się jak w swoim żywiole. Opowiada z wielką pasją o swojej winnicy i nie łatwej, bo zależnej od wielu czynników pracy winiarza. Jego winnica zlokalizowana jest na południowo-zachodnim stoku doliny Dunajca na wysokości 220-250 m.n.p.m., a pierwsze wina w sprzedaży pojawiły się w 2015 roku. Do dyspozycji gości w winnicy znajduje się 6 osobowy domek, a właściciele chętnie organizują degustacje.

Mieliśmy okazję spróbować 3 win z winnicy Janowice. Zacznę od czerwonego Regenta z 2018 roku, którego wytrawność była bardzo mocna, a ziemisty posmak mi do gustu nie przypadł. Co innego wino białe Johaniter z 2018 roku i różowe Swing. Świeże i owocowe to wina, do których chętnie bym wrócił ponownie.

W winnicy uprawiane są odmiany Pinot Noir, Pinot Noir Precoce, Rondo, Regent, Chardonnay, Auxerrois, Siegerrebe, Solaris, Johanniter oraz Seyval Blanc.

Winnica Epigon

Mówi się, że to najmniejsza winnicą w Polsce, bo póki co liczy 40 krzaków. Nasadzona jest ona na terenie Centrum Produktu Regionalnego w Rzuchowej. Jeżeli chcecie dojechać do tego miejsce to musicie kierować się do gminy Pleśna – adres centrum to Rzuchowa 1.

Winnica ta powstała w 2020 roku, w odpowiedzi na potrzeby winiarzy, którzy nie mogą przyjmować dużych grup (np. autokarowych) u siebie w winnicach. Na miejscu do dyspozycji mają tutaj oni sale degustacyjne i warsztatowe. My z racji ograniczonego czasu właśnie w Centrum Produktu Lokalnego spotkaliśmy się z właścicielem i produktami winnicy Janowice.

Winnicą Epigon to obecnie 40 krzaków winorośli w 8 odmianach (4 odmiany deserowe i 4 przemysłowe). W przyszłości ma ona liczyć około 100 krzewów. Oprócz klasycznych i znanych wśród winiarzy gatunków, mają w niej również znajdować się szczepy zapomniane, które kiedyś na tym terenie były uprawiane.

W winnicy Epigon uprawiane są odmiany GRFR Blue, GRFR Blanc, Arkansas, Awey, Fenix, Sauvignon Gris, Solaris oraz Rondo.

Winnica Dąbrówka

Winnicą Dąbrówka posiada doskonałą i malowniczą lokalizację. Winorośl porastająca brzegi doliny robi niesamowite wrażenie. Winnicą założona została w 2010 roku i ma 3 hektary. Mówiąc o winnicy Dąbrówka nie można ominąć postaci Roberta – właściciela tego miejsca, który wraz z rodziną dba o winnicę. Pierwotnie działka ta miała służyć jako miejsce do łowienia ryb w niewielkim stawie, ale pomysł zmienił się na przestrzeni lat.

W winnicy w tym roku powstał budynek, w którym goście znajdą salę degustacyjną oraz dwa apartamenty. Na terenie znajduje się także domek do wynajęcia. Właściciele chętnie organizują degustacje swoich win, a cena przy małej grupie to około 50 zł za osobę.

Warto wspomnieć, że właśnie w winnicy Dąbrówka odbywa się od kilku lat impreza “Wianki na Winnicy”, która przyciąga sporą ilość lokalnych mieszkańców i turystów.

Wina z winnicy noszą często imiona królów i królowych polskich. Całkowitym zbiegiem okoliczności był też fakt nazwania jednego z win imieniem Katarzyna – takie imię nosi żona Roberta. Nie ukrywam, że było to najlepsze wino jakiego spróbowałem tego popołudnia w winnicy. Charakteryzując ogólnie wina, które serwował Robert mam wrażenie, że dzięki idealnemu położeniu były one w smaku delikatnie słodsze, a słodycz pojawiała się dopiero po chwili i miło kończyła doznania smakowe.

W naszych kieliszkach pojawił się czerwony wytrawny Kazimierz oraz Mieszko, biała wytrawna Katarzyna, półwytrawna biała Elżbieta, półsłodka biała Anna oraz półsłodkie różowe Rose.

W winnicy uprawiane są odmiany Regent, Rondo, Monarch, Pinot Noir, Cabernet Cantor i Cortis, Leon millot, Solaris , Pinot Blanc, Gewurztraminer, Johanniter, Hibernal, Jutrzenka, Muscat Otonel, Muscaris oraz Seyval Blanc

Winnica Manru

Winnicą ta leży w Ciężkowicko-Rożnowskim Parku Krajobrazowym na wysokości 340 m.n.p.m.. Swoją nazwę zawdzięcza operze Ignacego Jana Paderewskiego. To nie jedyny związek z artystą, który winnicą posiada. Leży ona na terenie należącym do niego, a opera “Manru” właśnie tutaj powstała. Sama winnicą liczy pół hektara i powstała w 2010 roku.

Z winnicą Manru nierozerwalnie związany jest Marek. Wraz z żoną dbają oni o winnicę, która zlokalizowana jest w ciekawym miejscu. Na szczycie wzniesienia, ze wspaniałą panoramą na okolicę, rośnie kilka tysięcy winorośli.

Póki co nie mam możliwości zostać na noc, ale degustacje są organizowane bez problemu. Podczas mojej wizyty oprócz wspaniałych win czerwony, białych i różowych, mogliśmy także komponować je z kuchnią lokalnej restauracji Spiżarnia, która zadbała o nasze podniebienia na najwyższym poziomie.

W winnicy uprawiane są odmiany Rondo, Regent, Marechal Foch, Leon Millot, Salome, Solaris, Seyval Blanc oraz Muskat.

Winnica Bogumiła

Odwiedzając tarnowskie winnice z projektu ENOTarnowskie trafiłem także do Zalipia. Mogliście o nim słyszeć w związku z malowanymi domami, które we wsi się znajdują. Winnica Bogu-Miła nazywana bywa często Winnicą Zalipiańską właśnie tam się znajduje.

O swoich winach opowiadał nam Jarosław Bogumił – właściciel. Powierzchnia jego hodowli to obecnie jeden hektar, a uprawą winorośli zajmuje się od 2008 roku. Chętnie przyjmują turystów na degustację, a będąca właśnie na ukończeniu wiata otworzy jeszcze więcej możliwości kulinarno-enoturystycznych.

Oprócz degustacji wina, na naszym spotkaniu była również sery wyprodukowane w gospodarstwie Baba jagła niedaleko Szczucina. Były one rewelacyjne, a każdy wnosił coś innego w smaku. Właścicielka serowarni – Barbara Jagła, przeniosła się na wieś z Łodzi i realizuje swoją pasję wytwarzając sery miękkie, twarde czy pleśniowe. Jednym z ciekawych eksperymentów był ser z lokalnym winem w środku – pyszny!

Do domu pojechał ze mną Gewurztraminer z 2019 roku, który podczas degustacji skradł moje serce! Degustowaliśmy także Irenkę – pysznego Solarisa i wino czerwone, leżakowane w beczkach dębowych po whisky.

W winnicy uprawiane są odmiany Regent, Roesler, Solaris, Pinot Gris, Gewurztraminer oraz Johanniter.

W regionie tarnowskim znajdziecie dużo więcej winnic, ale nie sposób odwiedzić wszystkich. Polskie wina, które w nich powstają mają charakter, a prowadzący je winiarze to ludzie z pasją! W Polsce regionów winiarskich jest kilka, jeżeli tarnowskie winnice macie już odwiedzone, to rzut beretem macie na Podkarpacie czy do województwa świętokrzyskiego, gdzie wina leje się coraz większymi strumieniami!