Pomimo tego, że w Morawicy byłem nie raz to nigdy wcześniej nie trafiłem do tego miejsca. Miasto to kojarzyło mi się głównie w przepływającą przez środek rzeką Nidą, młynem przerobionym na hotel i kamieniołomami poza miastem. Kaplica Oraczewskich to obiekt, który odkryłem niedawno, a jego historii jest bardzo ciekawa!

Lokalizacja kaplicy

Morawica to miasto, które jest również siedzibą władz gminy. Oddalone jest od Kielc o trzynaście kilometrów. Wyjeżdżając z Kielc ulicą Ściegiennego dojedziecie bez problemu na miejsce. Sama kaplica znajduje się na wzgórzu, niedaleko kościoła. Jadąc od Kielc musicie skręcić w lewo za młynem-hotelem w ulicę Spacerową (drogowskaz na Łabędziów) i z tej drogi na pewno ruiny zobaczycie. Samochód zaparkować możecie przy ulicy – jest tam sporo miejsc parkingowych.

Historia

Jak możecie zauważyć na tablicy informacyjnej, historia kaplicy nierozerwalnie związana jest z pobliskim dworem Oraczewskich. Obiekt został ufundowany przez Hortensję z Wielopolskich Oraczewską i hrabinę Fryderykę Wielopolską. Autorem projektu kaplicy był Friedrich August Stüler. Powstała ona około 1840 roku.

Kaplica pełniła swoją funkcję do II Wojny Światowej. Niestety 15 stycznia 1945 roku została ostrzelana przez rosyjską artylerię. Powodem był znajdujący się w niej niemiecki punkt obserwacyjny. Warto przypomnieć, że sama kaplica znajduje się na wzgórzu o wysokości 251 m.n.p.m. Podczas ostrzału zniszczony został ołtarz z obrazem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryii Panny.

Mieszkańcy Morawicy nie uzyskali zgody na renowację kaplicy po tym zdarzeniu. Po wojnie przeszła ona na własność skarbu państwa. W broszurze opisującej stan techniczny kaplicy z 1957 roku, autor opisuje, że nie posiada już ona praktycznie dachu. Ruiny wraz z terenem wokół nich w 1986 roku kupiła lokalna parafia. Wtedy także wykonano niezbędne prace geodezyjne i inwentaryzację terenu.

Jeżeli chodzi o sam dwór to nie przetrwał on do dzisiejszych czasów. Oprócz głównego budynku pierwotnie posiadał on także oranżerię, oficynę i budynki gospodarcze. Podobno należał do niego także browar, który później przerobiono młyn, a którym dzisiaj znajduje się hotel.

Stan obecny i dostępność

Obiekt zbudowany jest z kamienia wapiennego i ma kształt prostokąta o wymiarach około 10x 13 metrów. Obecnie w środku znajdują się (nie wszystkie w całości) tablice (epitafia) rodzin Oraczewskich i Wielopolskich). Kiedyś kaplica posiadała chór, do którego prowadziły schody, które nie zachowały się do dzisiaj.

Podczas naszej wizyty furtka do środka była otwarta. We wnętrzu nie zachowało się wiele. w rodacy przy wejściu leżą fragmenty detali architektonicznych jak mniemam pochodzących z samej kaplicy, a na ścianach pozostałości wspomnianych już tablic.

Warto odwiedzić?

Kaplica Oraczewskich to dla mnie ciekawe miejsce, które odkryłem dopiero niedawno. Daje ono obraz okolic zupełnie inny niż znamy go z współczesnych czasów. Jeżeli będziecie przejeżdżać niedaleko to zajrzyjcie i obejrzyjcie te ruiny koniecznie!