Wizyta w Wiedniu była dość nieoczekiwana. Nigdy specjalnie nie zastanawiałam się nad wyjazdem do tego miasta, stolica Austrii nie była na szczycie miejsc do odwiedzenia. Trafiłam tu niespodziewanie dzięki mężowi, który kupił mi bilet w prezencie urodzinowym. Sama na dwa dni! Nie podeszłam do tej wizyty standardowo. Zamki i pałace odsunęłam na dalszy plan, a za pierwszy cel mojej krótkiej wizyty obrałam sobie Muzeum Zygmunta Freuda (Sigmund Freud Museum). Zobaczcie, czy słusznie.

Lokalizacja

Mówi się, że to najsłynniejszy adres w Wiedniu. Pewnie wszystko zależy od punktu widzenia 😉 Muzeum Zygmunta Freuda mieści się pod adresem Berggasse 19, Wiedeń, Alsergrund. Zlokalizowane jest na północny zachód od historycznego centrum miasta. Spod słynnej Katedry św. Szczepana można tu dotrzeć spacerkiem w 22 minuty. Moja trasa biegła z dworca Praterstern, oddalonego o ok. 2,5 km i zajęła mi około 30 minut. W ogóle polecam zwiedzanie Wiednia piechotą – najlepiej jest “zgubić się” pomiędzy mniej uczęszczanymi uliczkami starego miasta 🙂 Ja tak właśnie zrobiłam i trafiłam na wiele zaskakujących miejsc.

Ceny biletów i godziny otwarcia

Bilet normalny kosztuje 14 Euro, dla dzieci poniżej 12 roku życia wstęp jest bezpłatny, a między 12-18 rokiem życia – 5 Euro. Uczniowie i studenci poniżej 27 lat płacą 8,5 Euro. Dla posiadaczy Vienna City Card (co jest wygodne, kiedy planujecie korzystać z transportu publicznego) obowiązuje zniżka 29%. Kupując pojedyncze bilety komunikacji (np. w aplikacji ÖBB lub w automacie) też możecie dokupić sobie bilety wstępów do różnych obiektów z atrakcyjną zniżką.

Szczegółów szukajcie na stronie Muzeum Zygmunta Freuda.

Bilety do Muzeum Zygmunta Freuda możecie kupić wygodnie na stronie internetowej albo na miejscu. Podczas mojej wizyty nie zauważyłam dużego ruchu, więc możecie spokojnie nastawić się na zakup biletu na miejscu.

Muzeum można zwiedzać od środy do poniedziałku od 10.00 do 18.00. Czynne jest także podczas świąt. Ostatni zwiedzający mogą wejść o godzinie 17.30.

Muzeum i biblioteka

Przepiękna kamienica, w której przez blisko pół wieku, w latach 1891-1938, żył i pracował Freud, została całkiem niedawno poddana gruntownej renowacji i przebudowie. Muzeum zostało ponownie uruchomione po remoncie w 2020 roku. Sam budynek ma trzy piętra, muzeum mieści się jednak tylko na pierwszym z nich. Na parterze znajdziecie kasę, sklepik i kawiarnię, w piwnicy darmowe toalety i szafki z kluczykami (do muzeum nie można wchodzić z plecakami). Piętro bezpośrednio nad muzeum zajmuje biblioteka, w której zgromadzono największy w Europie (ok. 40 000 pozycji) zbiór prac dotyczących psychoanalizy. Znajdują się tam oczywiście oryginalne dzieła samego Freuda, ale także literatura na temat jego teorii i dotycząca jego osoby. Ostatnie piętra to pomieszczenia administracji muzeum.

Z wizytą u Doktora Freuda

Zwiedzanie zaczynamy wychodząc z kasy na klatkę schodową. Muzeum Zygmunta Freuda znajduje się, tak jak wspomniałam, na pierwszym piętrze. Można udać się tam schodami (w muzeum jest dostępna również winda) i poczuć się, jak pacjent słynnego psychiatry i neurologa – zadzwonić dzwonkiem do drzwi i wejść do poczekalni. Ten piękny fragment mieszkania jest tak naprawdę jego jedyną zachowaną do dziś oryginalną częścią. Podobno wyposażenie i zdobienia w przedpokoju zaprojektował sam Zygmunt Freud, są więc bezcenną pamiątką.

Zwiedzanie można tak naprawdę rozpocząć w dowolnym miejscu, muzeum nie ma określonej ścieżki. Nie znajdziecie tu standardowych strzałek, wskazujących, w którym kierunku należy podążać. Ogólna zasada mówi, że na ścianach znajduje się to, co jest związane z historią budynku i poszczególnych pomieszczeń, a w gablotach to, co wiąże się bezpośrednio z psychoanalizą. Jak łatwo się domyślić i jedno i drugie ściśle powiązane jest z Zygmuntem Freudem, jego życiem, pracą, badaniami i oczywiście z rodziną, która tu mieszkała.

Cenne detale

Z dawnego wystroju z czasów Zygmunta Freuda nie pozostało wiele. Oryginalne eksponaty zostały tu przywiezione ponownie (niektóre zostały wypożyczone z Muzeum Freuda w Londynie). Dziś tak wiele wiemy o tym, jak wyglądał dom, głównie dzięki córce Freuda – Annie, która starała się zachować jak najwięcej pamiątek po ojcu. Muzeum nie odtwarza wnętrza domu na siłę – w pomieszczeniach odnajdziemy jedynie detale zachowane na ścianach oraz zdjęcia przedstawiające oryginalne umeblowanie. Wyjątek stanowi m.in. poczekalnia oraz jeden ważny eksponat w dawnym gabinecie Freuda – lustro wiszące na oknie, takie samo, jak to, w którym miał zwyczaj przeglądać się sam doktor, przesiadując godzinami przy swoim biurku i studiując psychikę ludzką.

Rodzina

Ciekawym miejscem jest pomieszczenie, w którym na ścianie umieszczono drzewo genealogiczne, a w gablotach poniżej opisano historie każdego z sześciorga dzieci Freudów. Miał on trzy córki (najstarszą z całego rodzeństwa Mathilde, ulubienicę Sophie i najmłodszą – Annę) oraz trzech synów (Martina, Olivera i Ernsta).

Dom Zygmunta Freuda był również miejscem nauki i praktyki jego córki, Anny Freud, która niejako kontynuowała pracę ojca. Skupiła się ona na psychoanalizie dziecięcej i włożyła nieoceniony wkład w rozwój tej dziedziny. Co ciekawe, o Annie, która była najmłodszym dzieckiem Freudów, mówi się, że była dzieckiem niechcianym. Z matką miała słabe relacje, z rodzeństwem wciąż musiała rywalizować, za to, gdy poszła w ślady ojca, bardzo się z nim zżyła. Kilka gablotek w muzeum poświęconych jest również jej pracy.

O rodzinie Freuda dowiadujemy się sporo z filmów wyświetlanych w muzeum. Jedno pomieszczenie służy za małą salę kinową – wyświetlane są tu krótkie fragmenty kroniki filmowej rodziny Freudów, pokazujące samego Freuda, jego najbliższych, w tym matkę słynnego doktora. Są to bezcenne pamiątki pokazujące prawdziwe kadry z życia.

Dom wypełniony historią

Ciekawym miejscem jest dobudowana, nowa klatka schodowa, którą większość zwiedzających wraca na parter, po skończonym zwiedzaniu. Idąc znajdującymi się tam schodami, możemy wyczytać na ścianach całą historię budynku, nie tylko z tego okresu, kiedy żyła tam rodzina Freuda. Zapisane tam zostały między innymi krótkie historie rodzin żydowskich, które, już po opuszczeniu domu przed rodzinę Freuda, były tutaj przetrzymywane przez nazistów przed deportacją.

Na antresoli, pomiędzy parterem a piętrem, można obejrzeć stałą wystawę – jest to ekspozycja wybranych prac sztuki konceptualnej. Ciekawie przedstawione pomysły artystów pobudzają wyobraźnię i dają do myślenia. W jednym z pokoi na piętrze możemy natomiast obejrzeć ponad 100 surrealistycznych obrazów z kolekcji Helmuta Klewana, które mają podkreślać ścisły związek tej dziedziny sztuki z psychoanalizą. Wśród wielu autorów tych prac znajdujemy m.in. Salvadora Dali czy Pablo Picasso.

MUZEUM FREUDA – CZY WARTO ODWIEDZIĆ

O Zygmuncie Freudzie słyszał chyba każdy, ale tak naprawdę większość z nas wie o nim niewiele. Ten najsłynniejszy psychiatra i pierwszy psychoanalityk był niezwykle barwną postacią. Muzeum Zygmunta Freuda jest idealnym przystankiem, podczas zwiedzania Wiednia. Zdecydowanie warto spędzić tu trochę czasu, przenieść się w czasie do początków psychoanalizy. Spojrzeć na psychikę ludzką tak, jak robiono to 100 lat temu i zastanowić się nad tym, jak wiele zmieniło się przez ten czas, ale też zrozumieć, jak niewiele nadal wiemy o psychice ludzkiej.