Wiele razy pisałem Wam już o pizzeriach kieleckich. Jedne wznoszą się na smakowe wyżyny, a inne pikują mocno w dół. W ostatnich czasach na szczęście otwiera się więcej tych pierwszych. Tym razem dla Was pizzeria Uno! Zobaczcie, jak wypada ten nowy, kielecki lokal!

Lokalizacja

Pizzeria Uno zlokalizowana jest w Kielcach przy ul. Warszawskiej. W miejscu tym znajdowała się księgarnia „Pod Zegarem”, a lokal od Rynku oddalony jest o niecałe 100 metrów. Zarówno przy Warszawskiej, jak i położonej obok ulicy Kaczyńskiego, czy pod kościołem św. Wojciecha możecie zostawić samochód, ale pamiętajcie o strefie płatnego parkowania (w tygodniu od 9.00 do 17.00).

O lokalu

Pizzeria Uno, miała być pierwszym lokalem w Kielcach, który oferuje pizzę neapolitańską, ale gdy trwał w niej remont i przygotowanie do otwarcia, otworzyła się inna (zobaczcie tekst o pizzerii Głodna Małpa). Nie zwracając jednak uwagi, czy lokal ten był pierwszy czy drugi to postanowiliśmy go odwiedzić i sprawdzić co idzie za składanymi obietnicami.

Księgarnia, która znajdowała się w tym miejscu, była niewielka, a remont, który właściciele zaplanowali, zwiększył przestrzeń wizualnie. W środku znajdzie się miejsce dla około 20-30 osób. Na ścianach lokalu dominuje czerwona cegła, ale jest też kilka pasujących dodatków.

Część lokalu, gdzie powstaje pizza jest otwarta i możecie podglądać proces jej powstawania. W miejscu tym rzuca się również w oczy piec, który podobno jest najmocniejszym piecem elektrycznym na świecie. Pizza wypiekana jest w temperaturze prawie 500 stopni i trwa to nieco ponad minutę.

Co w menu?

Nie trudno się domyślić, że w pizzerii Uno króluje pizza. Podzielona jest ona na dwie kategorie – białe i czerwone (kwestia sosu). Do wyboru w sumie mamy 19 propozycji smakowych, z których my wybraliśmy trzy na pierwszy ogień, ale o nich za chwilę.

Oprócz pizzy w menu znajdują się również przekąski – Antipasti, zupy, Makarony, sałatki i desery. Ceny są umiarkowane, a oferta ciekawa. Pizzeria Uno serwuje także dwa dania dziecięce – Gnocchi i Spaghetti.

Jeżeli chodzi o napoje to mamy do dyspozycji włoskie piwa, prosecco oraz koktajle na nim oparte. Jeżeli chcecie spróbować czegoś lokalnego, to w ofercie znajdują się także piwa z niedawno otwartego browaru Bałtów.

Zajrzyjcie do nich na Facebooka, aby sprawdzić ewentualne nowości!

Nasze wrażenia?

Pierwsze, fajne wrażenie zrobił lokal. Fajna lokalizacja i wnętrze sprawiają, że wizyta jest jeszcze milsza. Jeżeli chodzi o pizzę, to zdecydowaliśmy się na 3 pozycje:

  • Margherita – pomidory San Marzano D.O.P., mozarella fior di latte, parmigiano reggiano D.O.P., bazylia i oliwa (25 zł)
  • Bella Mortadela – pomidory San Marzano D.O.P., bufala D.O.P., włoska mortadela, pistacje, pesto zielone (bazyliowe) (34 zł)
  • Balsamica – sos śmietanowy, mozarella Dior di latte, gorgonzola D.O.P., gruszka w zalewie, krem balsamiczny malinowy, prażone rzeczy włoskie (33 zł)

Margheritę warto wziąć w każdym lokalu bo to klasyka, która pokazuje jakość składników i podejście do produktu. Tutaj nie zawiedliśmy się – była smaczna i puszysta.

Kolejną pizzą, na która się zdecydowaliśmy była Bella Mortadela. W Polsce wędlina ta nie kojarzy się zbyt dobrze, w przeszłości w jej składzie mięso było niskiej jakości, a ilość dodatków była przerażająca. Włoska mortadela jest bardzo smaczna i zrobiona ze składników najwyższej jakości. Na pizzy, w połączeniu z pistacjami i bazyliowym pesto smakowała rewelacyjnie! Była to jedna z lepszych pizz jakie jadłem w Kielcach, a może i w ogóle.

Ostatnia pizza była bez sosu pomidorowego i pomimo tego, ze na zdjęciu może wyglądać jak deser to było to naprawdę fajne połączenie smaków. Gruszka, orzechy, gorgonzola i balsamico – to ni mogło się nie udać! Bardzo przyjemna pizza

Pizzę jak przystało na placek aspirujący do miana neapolitańskiego mają cienkie ciasto na środku i wyrośnięte i lekko przypalone brzegi. Pizzeria Uno w standardzie nie kroi pizzy, ale można o to poprosić.

Warto zajrzeć?

Cieszy mnie fakt, że coraz lepsze pizzerie otwierają się w Kielcach. Pizzeria Uno to dobry lokal i jeżeli nie obniży jakoś składników (tak jak to często w branży bywa) to ma szansę na bycie w kieleckiej czołówce. Fajne wnętrze, bardzo dobra lokalizacja i po prostu smaczna pizza sprawiają, ze zajrzę jeszcze na pewno nie raz.