Od kilku lat trwają boje na arenie śniadań na mieście w Kielcach. Nie jest to temat łatwy, ale oferta jest coraz bogatsza. Tym razem Plac Cafe wprowadziło kilka sezonowych nowości do swojej karty śniadaniowej.

Na szczęście powoli mijają czasy, w których lokale zaczynają serwować śniadania o 12 czy 13 i nie widzą w tym nic dziwnego. Kielczanie poznają uroki jedzenia na mieście, ale nie ma co się oszukiwać – nie każdy może sobie pozwolić na taką przyjemność o poranku ze względu na pracę. Zawsze pozostają weekendy lub połączenie pracy zdalnej ze śniadaniem! 🙂 W Plac Cafe oferta śniadaniowa serwowana jest cały dzień (od 9.00 do 20.00)

Co nowego?

Wprowadzone w Plac Cafe nowości możemy podzielić na kilka kategorii. Pierwszą w z nich są śniadania i tutaj mamy do dyspozycji cztery nowości – śniadaniowe burrito, bajgiel z łososiem, micha śniadaniowa i śniadanie izraelskie.

Oprócz czegoś na ząb mamy też kilka wersji bubble ice drinks, 3 nowe lemoniady i sporo ciekawych drinków i spritzerów.

Co spróbowaliśmy?

Z nowości w płynie zamówiliśmy lemoniadę arbuzowo-miętową (10 zł) oraz bubble ice matcha latte (12 zł). Oba napoje smakowały osobom, które je zamówiły – ja pozostałem przy klasycznym espresso.

Jeżeli chodzi o śniadania to na stole pojawiły się:

  • Micha śniadaniowa (z halloumi 21 zł) – W jej skład wchodzą pieczone bataty, cebulka, jarmuż, awokado, kiełki sezam i jajko, a w wersji, którą ja wybrałem także ser halloumi. Całość idealnie łączy ze sobą tahini z cytryną! Jest to kompletne danie, które zaskakuje, ale połączenie smaków jest bardzo udane.
  • Śniadanie izraelskie (20 zł) – To danie, w którym dobrą robotę robią dodatki. Bułeczki, sałatka i jajko sadzone to coś co znam i lubię, ale składniki, które znajdują się w niewielkich pojemniczkach są bardzo ciekawe. Pasta z bakłażana i suszonych pomidorów, serek labneh z zatarem, pasta z tuńczyka czy oliwki to elementy, które spróbować warto, bo każdy z nich jest ciekawy i znajdzie swoich fanów.
  • Bajgiel z łososiem (17 zł) – Tutaj najmniejsze zaskoczenie, ale nie zmienia to faktu, że całość była smaczna. Serek chrzanowy do łososia pasuje idealnie, a jajko z płynnym żółtkiem dopełniło bardzo miło całość – klasyka!

Jak wrażenia?

Każda ze śniadaniowych nowości mnie czymś zaciekawiła, ale zdecydowałem się na te i nie żałuję! Wprowadzone w Plac Cafe nowości uważam za udane!

To było bardzo udane śniadanie! Pomimo tego, że musieliśmy na nie chwilę poczekać to warto było. Ciekawe smaki i ładne dania w połączeniu z dobrą lokalizacją sprawiają, że często wracam do tego miejsca!

Tekst o poprzednim menu w Plac Cafe znajdziecie tutaj.