Podróżując często szukam ciekawych, lokalnych smaków. Restauracja znajdujące się w miejscach turystycznych potrafią zaskoczyć, ale niestety w obie strony. Tym razem zaskoczenie było duże… Zobaczcie jakie wrażenie wywołała u mnie Restauracja Da Vinci w Podzamczu Chęcińskim.

Lokalizacja

Restauracja oraz hotel o tej samej nazwie znajduje się w dworze starostów chęcińskich znajdującym się w Podzamczu Chęcińskim. Aby dojechać do tego miejsca musimy w Chęcinach zjechać na “starą siódemkę”. Przy obiekcie jest wiele miejsc do zaparkowania samochodu.

Podzamcze Chęcińskie

Podzamcze Chęcińskie to miejsce bardzo ciekawe. Znajduje się tam wspomniany już dwór, w którym mieści się restauracja. Na jego terenie niedawno urządzony został piękny ogród, na którego końcu możemy zobaczyć bramę Sobieskiego.

Najnowszym elementem jest tam jednak Centrum Nauki Leonardo da Vinci z interesującymi, interaktywnym ekspozycjami dla dzieci i dorosłych.

Co w ofercie?

Karta w restauracji Da Vinci zmienia się regularnie, dostosowując do sezonowych produktów. Znajdziecie tam różnorodne dania, często wzbogacone lokalnymi składnikami.

Co wybrałem?

  • Chłodnik – 12 zł
  • Wołowina długogotowana (policzki) – 37 zł
  • Sernik 16 zł

Jak wrażenia?

Zanim pojawiło się danie na stole pojawiła się niewielka przekąska z sera feta. Zacznijmy od chłodnika. Wizualnie był on piękny! Smakowo nie odstawał od wyglądu. Był on pełen smaku. Oprócz ogórków świeżych znalazły się tam także małosolne. Jakby było mało ogórka, to na środku znajdowała się jeszcze zrobiona z niego granita. Największym zaskoczeniem był jednak arbuz. Nie był surowy, na pewno po obróbce termicznej – pełen smaku i słodyczy, a w konsystencji zdecydowanie nie przypominający arbuza, a prędzej rybę.

Jeżeli chodzi o policzki to często wybieram to danie ponieważ pokazuje ono kunszt kucharza. Zrobić dobre policzki nie jest tak łatwo, a ja je uwielbiam. W tym przypadku mięso rozpadało się pod naciskiem widelca – było przygotowane wzorowo. W połączeniu z kwaśnymi porzeczkami policzki te smakowały jeszcze lepiej. Towarzyszyły im kulki/krokiety z kaszy, wstążki i kostki z ogórków oraz szparagi.

I na koniec sernik. Bardzo aksamitny, bez ani jednej grudki. Konsystencja super,a i smak bez zarzutów. Podany z lodami, owocami i sosem. Idealne podsumowanie obiadu!

Warto?

Po tej wizycie mogę jednoznacznie powiedzieć, że Restauracja Da Vinci to miejsce, gdzie zdecydowanie warto jechać. Pyszne i świadome dani, ciekawa okolica i umiarkowane ceny sprawiają, że na pewno jeszcze tam przyjadę!