Piwo obecne jest w naszej kulturze od dawna! W Muzeum Piwowarstwa w Piotrkowie Trybunalskim możecie dowiedzieć się wszystkiego o procesie jego produkcji w warunkach masowych jak i domowych.

Lokalizacja

Centrum Edukacji Browarniczej – Muzeum Piwowarstwa znajduje się w Piotrkowie Trybunalskim przy ulicy Szewskiej 2. Jest to kamienica położona praktycznie na rogu Rynku Trybunalskiego.

Dawniej w miejscu tym znajdowały się lokale gastronomiczne. Wśród nich restauracja Szwejk, znana wśród Piotrkowian z piwa z tanków (polskiego i czeskiego).

Bilety i godziny otwarcia

Muzeum otwarte jest 7 dni w tygodniu od 10.00 do 18.00. W sezonie letnim godziny otwarcia są przedłużone do godziny 20.00.

Bilet wstępu do muzeum dla indywidualnych turystów kosztuje z przewodnikiem 25 zł. Jeżeli chcecie wzbogacić wizytę o degustację piotrkowskiego piwa to z przewodnikiem taka usługa kosztuje Was 35 zł. My byliśmy samochodem więc zdecydowaliśmy się na zwiedzanie bez degustacji. Tej dokonaliśmy w domu z zapasów, które kupiliśmy na miejscu.

Ekspozycja

Ekspozycja umiejscowiona jest na dwóch piętrach. Przy wejściu zobaczycie informację, że jest to browar do góry nogami i tak rzeczywiście jest. Spora część ekspozycji znajduje się do góry nogami – zawieszona pod sufitem. Dotyczy to zarówno urządzeń do produkcji piwa jak i piwnych akcesoriów.

Znajdziecie tam bardzo wiele informacji na temat polskich piw kraftowych. Możecie obejrzeć wiele etykiet, butelek i poznać historię polskiego piwa rzemieślniczego, zaczynając od browaru Pinta.

Przechodząc do dalszej części ekspozycji dowiadujemy się wiele o piwie, produktach wykorzystywanych do jego produkcji oraz specjalnych dodatkach. To właśnie tam dowiedziałem się pierwszy raz, że istnieje piwo produkowane z dodatkiem śledzi!

Kolejna część wystawy dotyczy produkcji piwa. Możemy się tam zapoznać szczegółowo z poszczególnymi elementami produkcji, a na końcu znajdziemy także ekspozycję dotyczącą domowej produkcji piwa.

Piotrkowskie piwa

Cornelius i Trybunał

Obie te marki są produktami firmy Sulimar. Tej drugiej marki nie znałem za dobrze, ale Cornelius to piwo, które od jakiegoś czasu lubię. Jego różne warianty (np. z grejpfrutem czy bananem) pojawiły się na rynku zanim wybuchł bum na wszelkie rodzaju radlery. Całkiem niedawno marka przeszła rebranding i zmieniła swoje etykiety. Oprócz znanych i wspomnianych przed chwilą produktów, w jej ofercie są także piwa z serii Hazy (m.in. APA czy IPA).

Jan Olbracht

Ten browar poznałem w… Toruniu. To właśnie tam powstał browar restauracyjny Jan Olbracht, który produkował m.in. piwo piernikowe. Kolejnym krokiem było otwarcie browaru rzemieślniczego już w Piotrkowie, który miał większe możliwości produkcyjne. Jeżeli widzieliście kiedyś butelki z etykietami, na których widniały rysunki Andrzeja Mleczki, to właśnie produkty browaru Jan Olbracht. Oczywiście nie są one jedyne – oferta browaru jest całkiem szeroka

Warto?

Jeżeli ciekawi Was tematyka piwa i jesteście na początku swojej drogi, to na pewno Muzeum Piwowarstwa w Piotrkowie Wam się spodoba. Jeżeli jesteście piwnymi wyjadaczami to wiedza, którą uzyskacie Was nie zaskoczy, ale na pewno spodoba Wam się przekrój polskich piw z różnych browarów, ich etykiety i butelki. Piotrkowskie piwo to produkt z potencjałem turystycznym i warto go wykorzystywać.