Dzisiaj zapraszam Was tuż poza granice Kielc. Znajduje się tam rezerwat Chelosiowa Jama, który pomimo tego, że jest interesujący to dla wielu Kielczan i turystów jest mało znany.

Myślę, że wiąże się to z faktem bardzo kiepskiego udostępnienia go zwiedzającym. Pracująca tuż obok kruszarnia oraz niejasna droga wejściowa robią swoje. Dlatego ja dzisiaj przybliżę Wam to miejsce.

Znam je całkiem dobrze, bo Chelosiowej Jamy, a właściwie dydaktycznej ścieżki geologiczno-przyrodniczej dotyczyła moja praca magisterska. Ścieżka nigdy nie została wprowadzona, ale może Wam się przyda! 🙂

Niestety straciłem większość zdjęć, które robiłem w Chelosiowej Jamie, z powodu awarii dysku 🙁

Lokalizacja

Rezerwat Chelosiowa Jama znajduje się w Jaworzni (gmina Piekoszów). Jadąc od Kielc musicie udać się w kierunku Białogonu, minąć go i jechać w kierunku obwodnicy Kielc. Mijacie ją wiaduktem i jesteście w Jaworzni. Mijacie stację paliw, zza które powinien Wam się pokazać ostatni zachowany piec wapienniczy. Gdzieś tutaj możecie zostawić swój samochód.

Dostępność

No i tutaj pojawiają się schody, a właściwie ich brak. Generalnie na teren rezerwatu (na dół) nie ma oficjalnego wejścia z pięknymi schodkami, alejkami i tablicami informacyjnymi. Żeby się tam dostać musicie iść w kierunku zakładu kruszenia kamienia. Po drodze zastaniecie zamkniętą bramę i opuszczony budynek. Ścieżka prowadzi za nim. Uważajcie bo zlokalizowana jest ona tuż obok dość stromego stoku. Po minięciu wspomnianego domu, pozostaje Wam ominięcie kilku gór i Waszym oczom ukaże się ścieżka na dół. Po drodze zobaczycie dawne pomieszczenia kamieniołomu (uważajcie, żeby nie wpaść). Na dole możecie zobaczyć drzwi prowadzące do jaskini, o której napiszę Wam za chwilę. Już teraz wspomnę jednak, że jest ona zamknięta dla turystów, ponieważ jest niebezpieczna i „dzika”.

Jeżeli wystarcza Wam widok z góry (który też jest ładny) to musicie udać się drogą prowadzącą zza stacji benzynowej w stronę kamieniołomu.

Przy rezerwacie buduje się (początek 2020) nowy budynek. Nie wiem jak jego budowa wpłynie na pogorszenie i tam marnej dostępności.

Historia

Początki wsi Jaworznia nie są dokładnie znane lecz niewątpliwie
związane są z historią Piekoszowa znanego już z dokumentów z 1432 roku. Już w XVIII wieku istniały w Jaworzni kopalnie rudy ołowiu. W 1820 roku naczelnikiem kopalń został Jan Ullmann. Wydobycie roczne przekraczało wtedy wartość 200 tysięcy rubli. Ullmann kazał zbudować w Jaworzni kaplicę pokrytą ołowiem wydobytym na miejscu. Po śmierci pochowany został w ołowianej trumnie, która wraz z pokryciem dachu w 1920 roku została zagarnięta i sprzedana, a zwłoki zbezczeszczone.

W 1839 roku sztygar Vogt z Jaworzni rozpoczął pozyskiwanie surowców w
rejonie Chęcin. Najbardziej rentownym złożem jakie posiadał było złoże w
górze Moczydło, które z tony kruszcu dawało 500 kg ołowiu i ponad 2 kg srebra. W 1885 roku Jankiel Horowicz i Gotlib Morszka rozpoczęli wydobycie wapienia dewońskiego i wypalanie wapna.

W 1905 roku Spółka Akcyjna w Jaworzni której właścicielem był Edmund Gajzler rozpoczęła wypalanie wapna dając początek Kieleckim Zakładom Przemysłu Wapienniczego. W okresie międzywojennym na Moczydle wydobywano dalej bloki „marmuru” o ciemnej barwie z bogatym użyleniem białym kalcytem.

W 1933 roku kamieniołom i wapienniki w Jaworzni z powodu zadłużenia
wystawione zostały na sprzedaż. W okresie wojny kamieniołomy pracowały na rzecz okupanta, co skutkowało zmniejszeniem tempa pracy. W 1945 roku zakład został upaństwowiony i podlegał Zjednoczeniu Przemysłu Wapienniczego Okręgu Krakowsko-Kieleckiego z siedzibą w Krakowie. W 1952 roku powstały Zakłady Przemysłu Wapienniczego w Kielcach, w których skład wszedł Zakład Produkcyjny „Jaworznia”.

W 1982 roku piece w wyniku wysokich kosztów produkcji zostały
zlikwidowane. Do 1979 roku działały w zakładzie piece wybudowane przez
Edmunda Gajzlera. W 1977 roku rozpoczęły się zmiany obrazu zakładu w Jaworzni. Wtedy to wyburzono budynek mieszkalny pracowników i ich rodzin. W 1984 roku podobny los spotkał dwa z trzech pieców szybowych o unikatowej konstrukcji. Obecnie z dawnych zabudowań pozostał środkowy piec.

Jaskinia

Mówiąc o jaskiniach w rezerwacie Chelosiowa Jama możemy podejść do tematu na dwa sposoby – podziemny i naziemny. To co zobaczymy na powierzchni jaskinią już nie jest, ale kiedyś było. Podczas prac wydobywczych duża część jaskini się zawaliła, a fragmenty nacieków, polew, a czasem i stalaktytów znajdowały się na powierzchni. Dzisiaj zaobserwować możemy na skałach dowody na ten fakt.

Część jaskiniową stanowi system Chelosiowej Jamy i Jaskini Jaworznickiej oraz Jaskinia Pajęcza. Otwór Chelosiowej Jamy został odkryty przez warszawskiego geologa – Romana Chlebowskiego w 1973 roku. Do 1984 roku długość jaskini wynosiła 150 m. W latach 1984-1988 jaskinia eksplorowana była przez członków kieleckiej Sekcji Taternictwa Jaskiniowego i Alpinizmu (obecnie Speleoklub Świętokrzyski w Kielcach) odkrywając 2600 metrów nowych korytarzy. Jaskinia Jaworznicka została odkryta na początku lat 60-tych. Odkrywcami byli mieszkańcy Jaworzni, którzy spuścili się do niej na stalowej linie. W 1972 roku powstały pierwsze jej plany. W 1994 roku odkryto 450 m korytarzy, a dwa lata później Jaskinia Jaworznicka została połączona z Chelosiową Jamą. System jaskiniowy Chelosiowej Jamy i Jaskini Jaworznickiej posiada 3670 m. korytarzy (co daje mu drugie miejsce w Polsce pod względem długości poza Tatrami), a różnica poziomów wynosi 61 m. (-58, +3). Jaskinia Pajęcza posiada natomiast 1183 m. korytarzy, a różnica poziomów wynosi 25,5m. (-17,5, +8). Jaskinie znajdują się w odległości 15 m. od siebie w najbliższym miejscu.

System jaskiniowy Chelosiowej Jamy i Jaskini Jaworznickiej jest bardzo zróżnicowany. Znajdziemy tam duże sale (kilka metrów wysokości), zaciski, ale i jeziorko o głębokości 7 metrów. Wśród szaty naciekowej na uwagę zasługują heliktyty – są to nacieki agrawitacyjne – (np. stalagmity rosnące pod kątem 45 stopni).

Swoją nazwę Chelosiowa Jama zawdzięcza docentowi Chlebowskiemu, który nazywany był Chelosiem. Nawiązaniem do postaci odkrywcy jest także jeden z ciekawszych nacieków w jaskini nazywany Zębami Chelosia.

Ścieżka dydaktyczna

W ramach mojej pracy magisterskiej stworzyłem geologiczno-przyrodniczą ścieżkę dydaktyczną po terenie rezerwatu. Zawiera ona siedem stanowisk, która warto odwiedzić:

  • Stanowisko I – Widok ogólny – wychodnia zlepieńców
  • Stanowisko II – Widok na północną i wschodnią ścianę kamieniołomu
  • Stanowisko III – Żyła kalcytu
  • Stanowisko IV – System jaskiniowy
  • Stanowisko V – Głazowisko, kruszce i wietrzenie
  • Stanowisko VI – Upad warstw
  • Stanowisko VII – Roślinność chroniona

Na razie ścieżka ta nie ujrzała światła dziennego, ale liczę, że kiedyś to się stanie!

Warto?

Chelosiowa Jama i sama Jaworzna to bardzo ciekawe miejsca, ale sposób jej udostępnienia pozostawia wiele do życzenia. Warto jednak będąc w okolicy zajrzeć i zapoznać się z miejscem i jego historią!