Podróże z dziećmi rządzą się nieco innymi prawami. Wymagają one nieco innego spojrzenia na atrakcje, które planujemy po drodze. Jadąc ostatnio do Berlina wiedziałem, że muszę odwiedzić pewne miejsce. Wildpark Frankfurt sprawdzi się doskonale na rodzinnym wyjeździe!

Frankfurt nad Odrą (bo o nim mowa) znajduje się przy polskiej granicy. Miastem po polskiej stronie, z którym sąsiaduje są Słubice. Mówi się, że Frankfurt się mocno wyludnił,  młodzi ludzie z tego miasta wyjechali na zachód. Ma on jednak swój urok. Pomimo tego, że ucierpiał podczas działań wojennych to warto się po nim przespacerować. Znajdziemy tam kilka muzeów, kościoły i centra handlowe. Naszym celem był jednak znajdujący się na przedmieściach Wildpark.

Żeby dotrzeć do parku, musicie kierować się na Am Wildpark 2 (dzielnica Rosengarten). Parking znajduje się przed skrętem do parku, przy Fürstenwalder Poststraße.

Historia

W miejscu, w którym dzisiaj możemy obcować ze zwierzętami w 1912 roku powstała carska strzelnica. Po wojnie, do 1994 roku miejsce to pełniło podobną funkcję. Oficjalne otwarcie Wildparku miało miejsce w dzień dziecka w 2000 roku.

Zwiedzanie

Wildpark otwarty jest od 1 kwietnia do 31 października codziennie od 9.00 do 18.00, a od 1 listopada do 31 marca od 9.00 do 16.00. Bilet wstępu kosztuje 3 Euro. Ciekawostką jest fakt, że w razie braku obsługi opłatę wrzucamy do skarbonki. Dla zwiedzających dostępny jest darmowy parking, który od wejścia dzieli kilkaset metrów. Na terenie Wildparku dostępna jest restauracja, bezpłatne toalety i plac zabaw. W kasie możemy także kupić przekąski dla zwierząt.

Większość zwierząt możemy pogłaskać lub nakarmić jeżeli będą miały na to ochotę. Może zdarzyć sie sytuacja, że będzie za Wami chodziła świnka, koza czy też inny rogacz. Są przyzwyczajone do ludzi i czasem to wykorzystują.

Mieszkańcy

W parku mieszka około 300 zwierząt. Niektóre z nich chodzą swobodnie, a inne przebywają w zagrodach. Wśród ptaków warto wymienić bażanty, gołębie, kaczkowate, kury domowe, a wśród pozostałych świnie, kozy, chomiki, daniele, dziki, fretki domowe, jelenie szlachetne, kozły śnieżne, kuce, lamy, muflony, nieświszczuki czarnoogonowe, osły,, owce, szopy pracze, świnki morskie i wiewiórki. Najbardziej zainteresowały nas chyba nieświszczuki czyli pieski preriowe, które po przybyciu w okolice ich systemu korytarzy, wyglądały z norek i informowały całą grupę o zagrożeniu. Zwierzakiem, który natomiast najbardziej spodobał się Zuzi był szop pracz. Podczas naszej pierwszej wizyty w Wildparku kilka lat temu miał on dopiero kilka tygodni. Dzisiaj jest dorosłym osobnikiem.

Warto?

Wildpark Frankfurt to miejsce, które doceni każde dziecko, ale i dorośli będą zadowoleni z wizyty. Możecie tam iść na spacer, zrobić piknik czy zjeść obiad w restauracji. My spędziliśmy około dwóch godzin, ale spokojnie można dłużej.

Wildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt Wildpark FrankfurtWildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt Wildpark Frankfurt

Wildpark Frankfurt