Tym razem obyło się bez głośnego otwarcia i budowania nastroju. Kilka dni temu swoje progi otworzył nowy lokal mieszczący się przy ul. Bodzentyńskiej. Nazywa się 16 widelców i serwuje naleśniki na słodko i wytrawnie.

Lokal mieści się prawie na przeciwko Burger & Co. W środku jest niewiele miejsc, ale idąc we dwójkę powinniśmy gdzieś usiąść. Z tego co słyszałem oferują też naleśniki na wynos. Ciekawostką jest poranna promocja, w której do kawy lub herbaty naleśnik otrzymujemy za złotówkę.

W menu mamy 16 naleśników i napoje. Może nazwa nawiązuje właśnie do ilości pozycji w menu? Podzielone są one na wytrawne i słodkie. Miłe jest to, że najdroższa pozycja kosztuje 10 zł.

My zdecydowaliśmy się na trzy naleśniki:

  • Wołowina, ogórek, rukola, sałata, sos sacebeli (9 zł)
  • Kurczak, sałata, pomidor, ser, sos miodowo-musztardowy (8 zł)
  • Pomarańcze z czekoladą (8 zł)

Naleśniki podawane są na desce, a każdemu towarzyszy jakiś dodatek (wytrawnym miseczka sosu, a słodkiemu bita śmietana). Naleśniki dostaliśmy po około pięciu minutach. Chwilę dłużej czekaliśmy na słodkiego, ale pomarańcze musiały się skarmelizować 🙂

Naleśniki z wołowiną oraz kurczakiem były smaczne. Sporo warzyw, a mięso bardzo dobre. Dla mnie porcja nie była ogromna, ale myślę, że na mniejszy apetyt jest w sam raz. Naleśnik słodki był z prawdziwą pomarańczą, a nie sosem czy dżemem. Był słodki, a sos i bita śmietana mu tylko pomogły.

Ogólne wrażenie kulinarne z 16 Widelców są bardzo dobre. Wizualnie widać, że lokal zaczyna, ale życzę mu dobrze bo wydaje się być fajną inicjatywą. Do zobaczenia na śniadaniu, któregoś dnia.