Są miejsca niepozorne, do których rzadko zaglądają turyści. Pomimo tego, że Chotel Czerwony pojawia się często w przewodnikach, to nie spotkacie tam tłumów. Dlaczego warto się tam udać?

Lokalizacja

Chotel Czerwony (tak, piszemy przez CH) znajduje się na Ponidziu w powiecie buskim, gminie Wiślica. Od tej drugiej miejscowości dzieli go 7 kilometrów. Nie jest to cel wycieczki na cały dzień, bo miejscowość jest nieduża, ale planując wyprawę na Ponidzie warto umieścić Chotel Czerwony na swojej liście.

Chotel Czerwony i jego historia

Najstarsza zachowana wzmianka o miejscowości pochodzi z 1244 roku. Wcześniej wieś bywała nazywa Chotel lub Rubea Ecclesia (Czerwony Kościół). W 1313 roku wybudowany tam został drewniany kościół, którego plebanem kilka lat później został Boguchwał.

Parafia w Chotlu była bardzo duża i zapewniała finansowanie dla kustosza wiślickiego. Wieś była własnością kapituły wiślickiej, a w 1440 roku ufundowany w niej został kościół, o którym za chwilę.

W 1595 roku w Chotlu istniała już szkoła, a do 1950 roku wieś była siedzibą gminy Chotel. Podczas II Wojny Światowej Niemcy w Chotlu zamordowali dwie rodziny, które ukrywały Żydów (samych Żydów również).

Kościół

Najbardziej charakterystycznym punktem w Chotlu Czerwonym jest kościół Św. Bartłomieja. Jak już pisałem pochodzi on z połowy XV wieku. Zbudowany został na gipsowym wzgórzu. Jest to budowla jednonawowa z dwiema bocznymi kruchtami. W środku nie udało mi się być, ale materiały mówią o tym, że znajduje się tam (w jednej z krucht) tablica erekcyjna z 1450 roku.

W 1645 roku kościół przeszedł renowację, a ostatnie prace nad odnowieniem świątyni miały miejsce w 1947 roku. Podczas tych prac nie zmienił się kształt i wystrój kościoła.

Ciekawostką są wyryte na jednym z portali na kościele ślady przypominające stopy. Nie wiadomo skąd się wzięły i czemu służyły!

Gips

Kościół, o którym przed chwilą pisałem stoi na wzgórzu zbudowanym z selenitu (rodzaju gipsu). Jego kryształy tworzą tzw. jaskółcze ogony, a w promieniach słońca błyszczą się pięknie.

W gipsach tych znajduje się grota posiadająca około 20 metrów długości. Podobno bywa nazywana “kuchnią proboszcza”. Wejście do niej zamknięte jest kratą, nie ma możliwości wejścia do środka.

Co ciekawe gips jest minerałem miękkim. W skali Mohsa (skala twardości minerałów) osiąga 2 punkty na 10. Kryształy gipsu można zarysować paznokciem.

Okolica

W okolicy Chotla znajdziecie sporo ciekawych miejsc. W bardzo bliskiej odległości znajduje się rezerwat Przęślin (artykuł o tym niezwykłym miejscu) i Góry Wschodnie. Rzut beretem jest także do Wiślicy, w której czeka na Was sporo ciekawostek. 20 kilometrów od Chotla w stronę Pińczowa możecie odwiedzić także Pałac Wielopolskich w Chrobrzu (więcej informacji w artykule).

Warto?

Chotel Czerwony odwiedzić warto. Nie ma tam atrakcji na całodzienną wycieczkę, ale dogodna lokalizacja i piękny kościół na wzgórzu sprawiają, że eksplorując Ponidzie powinniście i tu zajrzeć. Gwarantuję, że przy słonecznej pogodzie widok na pewno Wam się spodoba!

Jeszcze kilka zdjęć!