Kartagina

Chyba każdy z nas słyszał o Kartaginie. Na lekcjach historii można słuchać do upadłego, ale czy wiecie gdzie Kartagina się znajdowała? Jakiś czas temu byłem przekonany, że w Europie. Rzeczywistość zweryfikowała jednak ten pogląd.

Podczas pobytu w Tunezji kilka lat temu (dokładnie było to podczas „arabskiej wiosny”) postanowiliśmy pozwiedzać trochę ten kraj. Miasto, w którym mieszkaliśmy znajdowało się około godzinę drogi od Tunisu. Znaleźliśmy pociąg i udaliśmy się na podbój  stolicy. W planie mieliśmy dwa miejsca wpisane na listę UNESCO. Pierwszym były ruiny Kartaginy, a drugim medyna.

Do Kartaginy z Tunisu jeździ kolejka, z której trzeba wysiąść na stacji „Carthage Hannibal”. Jest ona położona najbliżej Muzeum Kartaginy. Ogólnie to miasto-państwo powstało w IX wieku p.n.e. i brało udział w wielu wojnach. W ramach zwiedzania zobaczyć można kilka miejsc. My zaczęliśmy od Muzeum Kartaginy. Znajdują się tam stanowiska archeologiczne z różnych okresów oraz wystawa. Na ekspozycji obejrzeć można ciekawe figurki, naczynia, biżuterię i mozaiki. Na zewnątrz znaleźć możemy wiele fragmentów kolumn i rzeźb. Z tarasu przed muzeum rozpościera się bardzo ładna panorama na Tunis. Z muzeum udaliśmy się do rzymskiego amfiteatru. Był w całkiem dobrym stanie, a i rozmiarowo robił wrażenie. Stamtąd poszliśmy do Term Antonina. Najciekawsze ruiny znajdują się nad brzegiem, ale spacerując pomiędzy drzewami trochę dalej od niego możemy znaleźć sporo ciekawostek. Często ze ścieżek lub trawy wystają kawałki kolumn, naczyń, czy mozaik czekających jeszcze na zbadanie. W termach wrażenie moje wzrosło po zobaczeniu szkicu z rekonstrukcją obiektu, który się tam znajdował. Były na nim uwzględnione budynki i kolumny, które nadal tam stały.

Ogólnie Kartagina położona jest w spokojnej okolicy. Trochę obok zgiełku centrum Tunisu. Jest to miejsce wymagające jeszcze wielu badań i kryjące wiele skarbów, ale i na nie przyjdzie jeszcze czas.