Lubię hodować różne, nieco egzotyczne rośliny w swoim domu. Jeżeli jest jakakolwiek szansa, ze zaowocują to motywacja do dbania jest u mnie jeszcze większa. Dzisiaj kilka słów o tym jak wyhodować granaty w domu?

Moja roślina ma już około 10 lat i pojawiła się u mnie w domu jako sadzonka, ale udało mi się ją rozmnożyć. W przypadku granatów działa zarówno opcja zasadzenia z ziaren jak i obcięcia gałązki i próby jej ukorzeniania.

Granaty

Granaty, które kupujemy w sklepie to granat właściwy (Punica granatum). Pochodzi z Azji, ale uprawiany jest w wielu krajach świata. Wzmianki o hodowli tego owocu pochodzą nawet sprzed kilku tysięcy lat. Jest to najczęściej krzew lub drzewo osiągające do 5 metrów wysokości.

Oprócz pozyskiwania owoców, często bywa hodowany także jako roślina ozdobna. Posiada piękne, czerwone kwiaty i znane nam z kuchni owoce.

Przygotowanie i sadzenie

Granata można rozsadzić na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest ukorzenienie zerwanej gałązki/fragmentu. Nie jest to łatwe i dobrze użyć preparatów do ukorzeniania. Na wiele prób tylko kilka okazała się sukcesem.

Zdecydowałem się jednak spróbować zasadzić granaty z pestek. Pozyskałem je z owoców, które sam wyhodowałem w domu. Z granatów należy wyjąc cząstki i za pomocą np. ręcznika papierowego usunąć miąższ tak, aby została nam sama pestka. wycieramy ją dokładnie ponieważ fragmenty owocu, które zostaną mogą sprawić, że całość zacznie pleśnieć.

Tak pozyskane pestki układamy na ręczniku papierowym, który zawijamy i zwilżamy. Wkładamy do torebki strunowej i odkładamy na kilka dni w ciepłe i ciemne miejsce. po około 5 dniach pestki powinny napęcznieć, a naszym oczom powinny ukazać się kiełki. Takie nasiona wkładamy do doniczki z ziemią i podlewamy. Po kolejnych kilku dniach rośliny powinny się pojawić na powierzchni.

Uprawa i warunki

Mój granat dorosły ma około 50 cm wysokości. Jest to roślina ciepłolubna i lubi wysokie temperatury. Jak to z roślinami tego typu bywa nie lubi być przesuszona.

Z doświadczenia też wiem, że granat lubi zimę spędzać w nieco ciemniejszym i chłodniejszym pomieszczeniu. Może wtedy zrzucić liście i nabrać energii na kolejny sezon. Jeżeli nie zmienicie jego miejsca na zimę to efektem może być jego rozregulowanie (zwłaszcza przez kaloryfery i słoneczne zimowe dni). Objawia się to tylko częściowym zrzuceniem liści i kiepskim wyglądem. Ma wtedy także problem z kwitnięciem i owocowaniem.

Po prawidłowym sezonie (zimowanie w chłodniejszym pomieszczeniu) rekordowa ilość kwiatów jaka pojawiła się na moim krzaczku przekroczyła 100 sztuk. Z tych wczystkich dojrzały dwa owoce.

Teraz już wiecie jak wyhodować granaty w domu! Do dzieła! 🙂