Sezon na jabłka w pełni. Pierwszą rzeczą, którą można przygotować z jabłek jest dla mnie szarlotka. Szukając inspiracji na nową odsłonę szarlotki znalazłem kilka przepisów na szarlotkę, w których nie musimy przygotowywać ciasta. Efektem poszukiwań i łączenia wiele przepisów w jeden jest to ciasto.

Czym różni się od zwykłego? Głównie tym, że składniki wystarczy zamieszać i wsypać warstwami do formy. Nie ma większych obaw, że nie wyrośnie, wyjdzie zakalec czy wyschnie.

Czego potrzebujemy do zrobienia?:

-kilogram jabłek

-pół szklanki cukru

-szklanka mąki

-szklanka kaszy manny

-kostka masła

-kilka łyżek cynamonu

Zaczynamy od obrania jabłek i starcia ich na grubej tarce lub na szatkownicy na paski. Następnie mieszamy składniki sypkie (cukier, mąkę i kaszę) i dzielimy je na trzy części. Jabłka dzielimy na pół. Ja zrobiłem w formie kwadratowej, dużej, ale jeżeli macie niewielkie naczynia do zapiekania, gdzie każdy dostanie swoją porcję to efekt będzie jeszcze lepszy. Formę wykładamy papierem do pieczenia i wsypujemy warstwę sypką. Na nią warstwę jabłek, kolejną sypką i kolejną jabłek. W międzyczasie można dodawać cynamonu albo zostawić go tylko na samą górę. Na wierzchu ciasta należy rozsypać startą lub posiekaną kostkę masła. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 150-160 stopni przez niecałą godzinę. Nie kroi się go łatwo, ale jako deser w towarzystwie lodów lub sam jest bardzo smaczny.

szarlotka szarlotka szarlotka szarlotka szarlotka