Ilość pizzerii w Kielcach owiana jest już wieloma legendami. Nie zawsze idzie ona w parze jednak z jakością. Otwierają się nowe lokale, z których jedne stawiają na włoskie korzenie dania, a inne głównie na potrzebę najedzenia się klientów niskim kosztem. Tym razem odwiedziliśmy nowy lokal znajdujący się przy ul. Leonarda. Pizzamania proponuje coś nowego i my postanowiliśmy to sprawdzić.

Lokalizacja

Pizzamania mieści się w lokalu, którego adres to Rynek 12, ale wejście do niego jest od ulicy Leonarda. Wcześniej w tym miejscu nie znajdowała się żadna gastronomia. Pizzamania ma kilka stolików na zewnątrz i w środku. Pizzę możecie zamówić w pudełku na wynos lub na desce, do zjedzenia na miejscu.

Jeżeli chcecie dojechać tam samochodem, to najlepiej zostawić go na parkingu miejskim, przy kościele św. Wojciecha lub na którejś z ulic w centrum, ale tam miejsca parkingowe rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Co w ofercie?

Właściwie można by całą ofertę zamknąć w jednym zdaniu, bo Pizzamania to przede wszystkim pizza. Warto wspomnieć, że w ofercie jest też piwo – Piwomania oraz lane napoje gazowane.

Warto się na chwilę zatrzymać nad sposobem, w jaki pizza jest zamawiana. Nie znajdziecie tutaj klasycznego menu, w którym macie różne rodzaje i rozmiary pizzy. Serwowane placki są wszystkie w tym samym rozmiarze (2×40 cm) i jak się można łatwo domyślić, są prostokątne.

Każda pizza kosztuje 25 zł i komponujemy ją sami na kilku kolejnych stanowiskach. Pierwszy wybór, jakiego musimy dokonać, to decyzja czy chcemy ciasto pełnoziarniste, czy klasyczne. Następnie wybieramy sos (pelati, pelati ostry, czosnkowy, pesto bazyliowe) oraz ser (do wyboru mozzarella, feta, wędzony, pleśniowy, mozzarella wege czy kozi). Kolejnym stanowiskiem są mięsa, gdzie oprócz szynki czy salami czeka na Was kurczak i rostbef. Później dokładacie warzywa i pizza wjeżdża do pieca, gdzie spędza tylko 3 minuty! Po tym czasie trafia na stanowisko, gdzie możecie dodać jeszcze rukolę, szczypiorek, słonecznik, grana padano i wybrać ze sporej liczby sosów lub smakowych oliw.

Co wybraliśmy?

Przed wizytą nie jedliśmy obiadu, więc na jednej pizzy się nie skończyło 🙂 Dla normalnie jedzącej osoby jeden placek będzie wystarczający na obiad, a myślę, że znajdą się i tacy, którzy nie dadzą mu rady. My zdecydowaliśmy się na trzy kompozycje:

I pizza

  • ciasto klasyczne
  • sos pelati
  • mozzarella
  • szynka
  • pomidorki koktajlowe
  • rukola
  • grana padano

II pizza

  • ciasto klasyczne
  • sos pelati
  • ser pleśniowy
  • mozzarella
  • suszone pomidory
  • kurczak
  • sczypiorek
  • słonecznik
  • grana padano

III pizza

  • ciasto pełnoziarniste
  • sos pesto
  • feta
  • mozzarella
  • chorizo
  • rostbef
  • pieczarki
  • szczypiorek
  • oliwa czosnkowa

Plusy i minusy

Zacznę od plusów. Pierwszym z nich są godziny otwarcia. Lokal czynny jest do 23.00, a w weekendy do 1.00. Może stać się fajnym punktem na przekąskę w drodze do domu. Drugim plusem jest mnogość dodatków, wśród których klienci mogą wybierać. Myślę, że przypadnie im to do gustu. Plusem jest też fakt, że pizza piecze się tylko 3 minuty. Lokal jest ładny i ma ciekawą identyfikację wizualną. Pizza w pudełku na wynos jest wygodna i sprawdzi się jako przekąską na spacer. Plusem jest także fakt, że lokal posiada swoje brandowane piwo i jest to pierwszy lokal w Kielcach z taką nowością. Nie miałem jeszcze okazji spróbować, ale nadrobię wkrótce.

Jeszcze jeden plus! 🙂 Na pudełko widnieje napis o tym, że pizze te nie lubią mikrofalówki i najlepiej odgrzewać je w piekarniku w temperaturze 220 stopni. Dla mnie jest to rzecz oczywista- piekarnik lub patelnia, ale może to komuś odmieni życie 😉

Jeżeli chodzi o minusy, to pierwszy z nich łatwo wyeliminować, i pewnie z czasem zniknie, a mianowicie szybkość przygotowywania pizzy. Sam etap pieczenia trwa 3 minuty, ale formowanie ciasta i nakładanie składników można by przyspieszyć – myślę, że to przede wszystkim kwestia doświadczenia obsługi. My byliśmy tydzień po otwarciu, wiec wybaczamy 😉

Drugi minus też jest do wyeliminowania z czasem – zapewne też wynika to z małej wprawy obsługi – nasze pizze miały bardzo grube brzegi w stosunku do części ze składnikami. Chwilami miało się wrażenie że jemy tylko ciasto i ciasto… które swoja drogą jest bardzo smaczne.

Warto spróbować?

Myślę że Pizzamania ma potencjał i będzie miała klientów. Jeżeli poprawiona zostanie nieco szybkość obsługi i zmniejszona wielkość brzegów, to jeszcze tu zajrzę. Mam swoje ulubione lokale w Kielcach, ale czasem przyda się nieco odmiany na szybko 🙂