Wśród kulinarnych trendów są dania, które przeżywają swoje wzloty i upadki. Od jakiegoś czasu jak grzyby po deszczu oprócz burgerów pojawiają się zapiekanki. Moda na nie dotarła także do Chęcin. W lokalu Sami Swoi przy chęcińskim Rynku macie możliwość spróbowania zarówno jednych jak i drugich.

Lokal znajduje się przy Rynku, a właściwie Placu 2-go czerwca w Chęcinach na jego południowej ścianie. Na zewnątrz posiada spory szyld, którego ciężko nie zauważyć.

W ofercie znajdują się zapiekanki, burgery, hot dogi i frytki. Miałem okazję spróbować dwie pierwsze pozycje więc o nich napiszę więcej.

Zapiekanki występują w dwóch rozmiarach. Duże mają 50 cm, a małe połowę (25 cm). Znając swoje możliwości zdecydowałem się na rozmiar normalny czyli duży. Na mojej zapiekance znalazła się kukurydza, szynka, szczypiorek, ser i pieczarki. Ogólnie zapiekanki kosztują 7-9 zł. Jeżeli chodzi o smak to zapiekanki są bardzo dobre. Wiele osób ledwo dało radę zjeść całą. Dla mnie byłą akurat. Sporo składników do wyboru, a proces powstawania odbywa się an naszych oczach.

Burger, którego wybrałem był z wołowiną. Ciężko jest mi go sklasyfikować z jednej strony kosztuje 10 zł więc nie oczekujcie cudów. Z drugiej jednak nie jest to plastikowy kotlet tylko kawałek mielonego mięsa. Bułka mimo, że standardowa (gastronomiczna) to opieczona i chrupiąca. W środku warzywa i sosy (keczup, musztarda i majonez). Nie będę go porównywał do czołówki burgerów polskich, ale też nie do syfów. Jest w porządku na przekąskę, ale do burgera jakie znamy z burgerowni Warszawy i niektórych z Kielc trochę mu brakuje.

Cieszy mnie, że w mniejszych miejscowościach powstają ciekawe lokale. Musi minąć chwila czasu, żeby zjawisko to się rozeszło, ale trzymam kciuki bo każda odmiana jest dobra, a zawsze milej zwiedzać obiekty z myślą o czekającej na nas strawie.


sami swoi sami swoi sami swoi sami swoi sami swoi