Podpłomyki są daniem prostym, smacznym, szybkim i pasuje do nich wiele dodatków. Tym razem pojawiły się u mnie w towarzystwie kurek i kilku innych elementów, z których każdy ma swój charakter, ale w całości tworzą coś bardzo ciekawego. Zapraszam na podpłomyki z kurkami!

Podpłomyk jest najstarszą formą chleba w świecie słowiańskim. Składa się głównie z mąki i wody, ale często znajdziecie w nich także sól i zioła czy też mleko. Ja zrobiłem wersję lekko wzbogaconą właśnie ziołami.

Do jej zrobienia potrzebujemy:

  • mąka
  • woda
  • sól
  • mieszanka ziół suszonych (bazylia, mięta, oregano, lubczyk, estragon)
  • świeże figi
  • kurki
  • parmezan
  • rukola
  • glazura balsamiczna malinowa

Dlaczego nie ma tutaj proporcji? 🙂 Odpowiedź jest prosta. Z podpłomykami jest jak z pierogami. Ciasto robi się na oko. Do mąki dodajemy wody, aż będzie ono elastyczne i dawało się rozciągnąć/rozwałkować. Smażymy na patelni. W międzyczasie smażymy na maśle kurki, myjemy figi i rukolę (no chyba, że kupiliśmy umytą ;)). Po usmażeniu na podpłomyk układamy rukolę oraz pocięte w plasterki figi. Następnie dodajemy kurki i grubo starty parmezan. na koniec kilka kropli glazury balsamicznej.

Jeżeli nie macie jakiegoś składnika to śmiało użyjcie innego. Podpłomyki są trochę jak pizza. Jeżeli czegoś Wam brakuje to eksperymentujcie, a efekty mogą Was zaskoczyć. Podpłomyka możecie potraktować trochę jak pizzę. Jest dobrym sposobem na zużycie pewnych składników, a dodanie czegoś nowego może Was zaskoczyć. Podpłomyki są dobre na słodko, ale to właśnie wersja wytrawna jest tym co lubię najbardziej. Podpłomyki z kurkami są tylko inspiracją. O poprzednich moich podpłomykach poczytacie tutaj.

Najdłuższym elementem jest wyrobienie ciasta i usmażenie podpłomyków. Jeżeli macie w domu dwie patelnie to na pewno przyspieszy Wam proces przygotowania. Całość jednak nie powinna Wam zająć dłużej niż pół godziny. Smacznego 🙂

Podpłomyki z kurkami