Świętokrzyska klasyka

Z czym Wam się kojarzą Góry Świętokrzyskie? Odważnie stwierdzę, że większości może przychodzić na myśl Święty Krzyż. Kolejnym pewnie Łysica. Dzisiaj kilka słów o klasyce wśród klasyki.
Pomimo, że nasz region posiada sporo interesujących miejsc, to przejście tego szlaku wydaje się obowiązkowe. Szlak, który mam na myśli prowadzi z Nowej Słupi do Świętej Katarzyny. Idąc nim odwiedzamy po drodze dwa najwyższe szczyty naszych gór – Łysicę i Łysiec.
Szlak ten pokonywałem w lato, jesienią, wiosną i w zimie, zdarzały się przejścia nocne. Za każdym razem ma on swój urok i polecam Wam przejście go chociaż raz.
Zaczynamy w Nowej Słupi. Możemy się tu dostać z Kielc busem/PKS. Najprawdopodobniej wysiądziemy z niego na rynku. Stamtąd udajemy się w kierunku wejścia na szlak. Znajduje się ono przy pomniku Pielgrzyma. Po drodze do niego mijamy teren, na którym odbywają się Dymarki Świętokrzyskie oraz muzeum im właśnie poświęcone.
Wchodzimy na szlak. Na szczyt Świętego Krzyża zwanego również Łyścem lub Łysą Górą udajemy się tzw. „drogą królewską”. Droga pod górę nie jest równa, a jesienią i zimą bywa miejscami bardzo śliska. Widoki puszczy wynagradzają jednak trudy wchodzenia. Już przy samym szczycie możemy skręcić na cmentarz na polanie Bielnik (cmentarz jeniecki). Na szczycie Świętego Krzyża mamy do zobaczenia klasztor, kościół, gołoborza oraz Muzeum Świętokrzyskiego Parku Narodowego.
W dół schodzimy drogą asfaltową. Jeżeli mamy odrobinę czasu to w Hucie Szklanej zaglądamy do średniowiecznej wioski.
Wyruszamy dalej. Od tej pory szlak asfaltowy będzie przeplatał się z leśnym. Przed wejściem na Łysicę warto zobaczyć jeszcze znajdującą się przy szlaku świętokrzyską chatę w Kakoninie. Następnie czeka nas wejście na szczyt, której ukształtowanie przypomina miejscami drogę królewską. Na szlaku mamy możliwość odpocząć w kapliczce św. Mikołaja. Na szczycie góry znajduje się pamiątkowy krzyż i gołoborze. Zejście od strony Świętej Katarzyny nie jest długie. U podnóża Łysicy znajduje się źródło, z którego woda podobno leczy choroby oczu.
W Świętej Katarzynie znajduje się jeszcze klasztor i Muzeum Minerałów. Odjeżdżają stąd także busy i autobusy do Kielc.
Jeżeli to Wasza pierwsza wizyta w Górach Świętokrzyskich to zanim ruszycie odkrywać mniej znane atrakcje to polecam Wam przejść ten szlak. Pomimo tego, że zarówno na Świętym Krzyżu jak i na Łysicy możecie trafić na tłumy (częściej na tym pierwszym) to jednak nie są one ogromne i szybko się rozmywają. Bez problemu szlak przejdziecie w pół dnia.