Kuchnia meksykańska i tex-mex w Kielcach nie miała się zbyt dobrze. Ciekawą opcją, która pojawiała się niedawno był food truck stojący przy Pasażu Świętokrzyskim. Wydarzylo się jednak na naszym rynku gastronomicznym coś nowego, a jednak znanego. Amigo de la Cocina otworzyli lokal!

O tym co jedliśmy w food trucku możecie przeczytać w tekście. Dania w nim serwowane byly w porządku. Jak widać jednak samochód nie był końcem ich gastronomicznej przygody. Pomimo tego, że food truck dalej stoi i działa to właściciele zdecydowali się na poszerzenie swojej działalności.

Przy ul. Wesołej (w miejscu gdzie dawniej znajdował się Holyywood Grill i Punkt Gastro) działa lokal Amigo de la Cucina. Miejsce jest trochę pechowe, bo żaden lokal nie zabawił tam długo, ale lokalizacja wbrew pozorom jest całkiem dobra. Od Rynku dzieli nas około 100 metrów co zachęca do spaceru. Kolejnym argumentem za jest rodzaj kuchni, która może być lubiana, a w Kielcach jest ubogo reprezentowana.

Podczas naszej wizyty zdecydowaliśmy się na:

  • Krem z kukurydzy (8 zł)
  • Frytki z sosem (5 zł)
  • Quesadilla Pollo de Chocolate (17 zł)
  • Buritto de Pollo (19 zł)
  • Buritto de Carnitas (19 zł)
  • Woda (3,5 zł)

Za dobry krem z kukurydzy mogę oddać wiele. Ten był całkiem w porządku. Odrobina śmietany i uprażone orzeszki zrobiły robotę. Rada dla Was jest taka, że jeżeli zupę zjecie po buritto czy quesadilli to wyda się Wam ona totalnie bez smaku. Ja zjadłem ją przed o była w porządku. Odrobina chilli na wierzchu by mogła ją podkręcić trochę. Jeżeli chcecie zrobić zupę sami to przepis mój na Was czeka tutaj.

Burrito było smaczne. Zarówno z szarpaną wieprzowiną jak i z kurczakiem były w porządku. Pomimo, że lubię ostre jedzenie to wydaje mi się, że w tym wieprzowym ilośc jalapeno była jedna nieco zbyt duża. Ogólnie wszystko co w buritto być powinno w nich było. O frytkach się rozpisywał nie będę – były smaczne i grube. Na koniec danie, które może ciekawić Was najbardziej – Quesadilla z kurczakiem i czekoladą. Serwowana z sosem mango-habanero. Pomimo zapowiedzi, że jest ostry taki nie był, był delikatnie słodki i smaczny. Jak smakuje połączenie kurczaka z czekoladą? Całkiem w porządku. Pomimo pozornie wielkiej rozbieżności to czekolada daje ciekawe wrażenie. Nie wiem, czy nie zastąpił bym jej jednak kakao. Ciężko u nas znaleźć czekoaldę w 100% gorzką. W kuchni meksykańskiej była i jest ona używana często. W mojej wersji Chili con carne zawsze kakao się znajdzie. Na co dowodem jest przepis. W związku z otwarciem dostaliśmy również gratis sernik, który był smaczny, a sos do niego podany bardzo ciekawy! 🙂

Kuchnia serwowana w lokalu jest smaczna chociaż buritto nie jest daniem lekkim. Mięso, tortilla, sosy, ryż i dodatki sprawiają, że przy małym głodzie całego mozecie nie dać rady. Jeżeli Amigo de la Cocina utrzyma poziom to może stać się ciekawym punktem na gastronoicznej mapie Kielc.

Amigo de la CucinaAmigo de la Cucina Amigo de la Cucina Amigo de la Cucina Amigo de la Cucina Amigo de la CucinaAmigo de la Cucina