Planując wizytę w Tarnowie wiedziałem, że tematyka żydowska w tym mieście na pewno mnie zainteresuje. Tarnowscy Żydzi mieli duży udział w tworzeniu miasta, a ich ślady widoczne są do dzisiaj. Sporo z nich zatarł czas i odkrycie ich jest nie lada wyzwaniem!

Planując wędrówkę po Tarnowie śladami Żydów warto zaopatrzyć się w folder dystrybuowany przez Centrum Informacji Turystycznej – „Region tarnowski – Kultura żydowska”. Ja mam dla Was opisy kilku obiektów, ale znaleźć ich możecie dużo więcej!

Tarnowscy Żydzi – historia w skrócie

Pierwsze wzmianki o osadnictwie żydowskim na przedmieściach Tarnowa pochodzą z XV wieku. W kolejnym wieku Żydzi dostali zgodę na zakup kilku domów w obrębie murów miejskich, ale tylko przy jednej z ulic. W 1581 roku przywilej księcia Konstantego Wasyla Ostrogskiego (właściciela Tarnowa) gwarantował Żydom w Tarnowie bezpieczeństwo, ale 52 lata później wydany został dekret zakazujący przyjmowania Żydów i zajmowania się przez nich m.in. handlem. W połowie XVIII wieku miasto ponownie zezwoliło na osiedlanie się kupcom. Pod koniec XVIII wieku mieszkało w Tarnowie 1200 Żydów. Powstała wtedy szkoła (a pod koniec XIX wieku kolejna), a w 1842 roku szpital.

W 1890 roku Żydzi stanowili 42% ogółu mieszkańców Tarnowa (ponad 11 tysięcy osób). Na przestrzeni lat synagoga przestała być wystarczająca i w 1908 roku ukończono budowę Nowej Synagogi. II Wojna Światowa nie oszczędziła Tarnowa. Niemcy w listopadzie 1939 roku spalili i zniszczyli wszystkie synagogi i domy modlitwy, a w 1941 roku utworzyli getto, w którym przebywało ponad 40 tysięcy Żydów, nie tylko z Tarnowa. W 1942 roku rozpoczęły się masowe egzekucje ludności żydowskiej. Na ulicach miasta i cmentarzu żydowskim zamordowano kilka tysięcy osób. Kilkanaście tysięcy Żydów tarnowskich wywieziono do obozów śmierci w Bełżcu i Oświęcimiu. W 1943 roku rozpoczęła się likwidacja Żydów z Tarnowa. Około dziesięć tysięcy osób zostało zabitych, a pozostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Płaszowie.

Synagogi

Obecnie w Tarnowie nie ma żadnej synagogi. Po jednej została kolumna, która znajduje się na cmentarzu, a po drugiej bima, stojąca niedaleko Rynku. Według różnych źródeł w Tarnowie działało około 40 domów modlitwy. Wszystkie zostały zniszczone wraz z wkroczeniem Niemców w 1939 roku.

Zacznijmy od synagogi starej, czyli tej, po której przetrwała bima. Znajduje się ona przy ul. Żydowskiej 12 (obok Placu Rybnego). Wzniesiona została w 1630 roku w miejscu wcześniejszej, drewnianej budowli, która spłonęła. Budynek dwukrotnie został zniszczony podczas pożarów, w 1663 i w 1814 roku. Po obu tych zdarzeniach został jednak odbudowany i rozbudowany. Synagoga była zbudowana w stylu manierystyczno-barokowym. Jak wspominałem przed chwilą, została niestety spalona w 1939 roku, a pozostałością po niej jest bima o kształcie baldachimu. W 1986 roku przykryta została ona dachem i poddana konserwacji. Kolejnym śladem po tej synagodze jest ogrodzenie od strony ul. Żydowskiej.

Podobny los spotkał Synagogę Nową. Jej budowa rozpoczęła się w 1865 roku, ale z powodów finansowych ukończona została dopiero w 1908 roku. Budynek zaprojektował krakowski architekt Władysław Ekielski. Ciekawostką jest, że otwarta ona została w dzień urodzin cesarza Franciszka Józefa (18 sierpnia). Dzięki temu nazywana bywała synagogą cesarza Franciszka Józefa lub Jubileuszową. W 1939 roku została podpalona, a niedługo później wysadzona w powietrze. Śladem po synagodze jest jedynie tablica na rogu ul. Nowej i Waryńskiego oraz znajdująca się na cmentarzu żydowskim kolumna.

Cmentarz Żydowski

Cmentarz żydowski w Tarnowie uchodzi za jeden z najstarszych i największych w południowej Polsce. Zlokalizowany jest przy ulicy Szpitalnej, a tuż przy bramie kirkutu znajdziecie kilka miejsc, gdzie możecie zostawić swój samochód.

Jego początki sięgają XVI wieku. Został zdewastowany przez Niemców podczas II Wojny Światowej. Był też miejscem masowych egzekucji ludności żydowskiej Tarnowa. Szacuje się, że w masowych grobach pochowanych jest ponad 25 tysięcy ofiar zagłady. Na cmentarzu znajdują się groby żołnierzy z I Wojny Światowej, najstarsza macewa na terenie cmentarza pochodzi z 1667 roku. W sumie na terenie cmentarza znajduje się około 3 tysięcy macew.

Ciekawostką jest fakt, że oryginalna brama cmentarza znajduje się w Muzeum Holokaustu w USA, a informuje o tym tabliczka zlokalizowana na murze.

Klucze do bramy cmentarza dostępne są w Muzeum Okręgowym i Centrum Informacji na Rynku.

Mykwa

Jednym z obiektów, który zachował się w niezłym stanie do dzisiejszego dnia jest dawna żydowska łaźnia. Oprócz mykwy znajdowały się tam baseny czy łaźnie parowe. Po II Wojnie Światowej w budynku istniała łaźnia miejska, a obecnie jest w rękach prywatnych. Znajduje się tam m.in restauracja Stara Łaźnia, serwująca kilka dań z kuchni żydowskiej.

Pomimo tego, że architektonicznie budynek jest bardzo ciekawy to stan jego zachowania nie jest najlepszy, a porozklejane banery reklamowe nie dodają mu uroku.

Inne obiekty

Hotel City

W mieście znajdziecie sporo innych pamiątek po mieszkających w Tarnowie Żydach. Jednym z nich jest dawny hotel City. Został on wzniesiony przez Majera Weissa w 1913 roku. Oprócz hotelu w obiekcie pierwotnie mieściła się również restauracja. Ester i Majer Weissowie nie przeżyli II Wojny Światowej, zostali prawdopodobnie zastrzeleni w swoim domu w 1942 roku. Obiekt znajduje się przy ul. Wałowej 21.

Pomnik I Transportu Więźniów do KL Auschwitz

Tuż przed budynkiem mykwy znajduje się Plac, z którego odjechał pierwszy transport więźniów do obozu śmierci Aushwitz (Oświęcim). Miało to miejsce 14 czerwca 1940 roku, a obóz w Oświęcimu był wtedy jeszcze nowo stworzonym miejscem zagłady. Transport z Tarnowa był pierwszym w historii o charakterze masowym. Znalazło się w nim 728 osób (głównie polscy więźniowie polityczni). Na placu znajduje się pomnik im poświęcony oraz „budka telefoniczna” z listą nazwisk wszystkich transportowanych. Można w niej posłuchać o historii Tarnowa w czasach okupacji.

Ulica Goldhammera

Spacerując ulicą Goldhammera możemy zauważyć widoczny pod numerem 6 napis reklamujący produkty spożywcze w języku polskim i jidysz. Nie jest on duży, ale na pewno uda Wam się go odnaleźć.

Warto też poznać patrona tej ulicy. Eliasz Goldhammer (1851–1912) był wiceburmistrzem Tarnowa. Był wybitnym adwokatem i mówcą. Przy tej ulicy Goldhammera 1 znajdował się ostatni dom modlitwy, który zakończył działalność w 1993 roku. Jego wyposażenie (Aron ha-kodesz, bima i ławy) znajdują się w Muzeum Okręgowym.

Pomnik

Niedaleko wspomnianego przed chwilą napisu, na rogu ulicy Wałowej i Rybnej stoi niewielki pomnik. Jest to sylwetka człowiek, a konkretnie Romana Brandstaettera. Tarnowscy Żydzi brali aktywny udział w życiu miasta, także tym kulturalnym. Roman Brandstaetter był znanym polskim pisarzem, dramaturgiem i poetą, a pochodził właśnie z Tarnowa.

Dąbrowa Tarnowska

Jeżeli interesuje Was ta tematyka to polecam zajrzeć również do oddalonej o 20 kilometrów Dąbrowy Tarnowskiej. Pomimo, że znajdujący się tam cmentarz żydowski jest w kiepskim stanie to synagoga niedawno przeszła renowację i robi ogromne wrażenie. Można zwiedzać jej wnętrze, a o całym obiekcie przeczytacie więcej w artykule – Synagoga w Dąbrowie Tarnowskiej.

Tarnowscy Żydzi byli ludźmi aktywnie angażującymi się w życie miasta. Prowadzili swoje firmy i aktywnie działali w swoich społecznościach. Dzisiaj pozostały po nich tylko ślady, które Wam przedstawiłem!

Jeżeli tarnowscy Żydzi to niewystarczający powód do odwiedzenia tego miasta to sprawdźcie koniecznie artykuł, w którym opisałem dla Was weekend w tym mieście i okolicy. Ciekawe miejsca, smaki i interesujące obiekty czekają na Was w tekście Tarnów na weekend.