Od jakiegoś czasu mam w domu perełki z tapioki. Nie miałem za bardzo czasu do czegoś ich użyć. Zmieniło się to w miniony weekend. Efektem prac jest deser łączący składniki typowo “egzotyczne” z polskimi. Szybki, prosty egzotyczny deser powinien przypaść Wam do gustu.

Do zrobienia go potrzebujecie:

  • 3 łyżki perełek z tapioki
  • 400 ml mleka kokosowego
  • cukier palmowy lub trzcinowy (około 3 łyżek)
  • pół kilograma truskawek (mogą być mrożone)
  • pół kilograma rabarbaru (może być mrożony)
  • łyżka miodu

Zacznę od tego, że tapioka jest mąką z manioku. Dostępna jest w większości sklepów z egzotyczną i eko żywnością i na allegro.

Zaczynamy od zagotowania mleka kokosowego z cukrem. Gdy zacznie się gotować dodajemy perełki tapioki. Gotujemy jeszcze kilka minut. Masa powinna lekko zgęstnieć. Następnie przelewamy do naczyń. Te proporcje starczyły mi na 5 małych szklanek deseru. Odkładamy do lodówki. W międzyczasie w garnku gotujemy rabarbar, truskawki i miód. Czekamy, aż będą miękkie i zaczną się lekko rozpadać. Nakładamy na górę wcześniej schłodzonych deserów i gotowe.

Sama “biała część” deseru ma smak charakterystyczny, ale przez niektórych może być uznawany za mdły. Dołożenie do tego owoców o charakterystycznych smaku daje dobre połączenie. Ten egzotyczny deser to ciekawa alternatywa dla znanych nam ciast.

Egzotyczny, polski deser Egzotyczny, polski deser Egzotyczny, polski deser