Moda na śniadania “na mieście” rozwija się od jakiegoś czasu. Lokale próbują zaprezentować się w tej ofercie z lepszym lub gorszym skutkiem. Odwiedzając Radom postanowiłem odwiedzić Kraft Bistro i spróbować ich oferty śniadaniowej. Zobaczcie czy warto!

Lokalizacja

Kraft Bistro znajduje się w centrum Radomia (niedaleko Urzędu Miasta) przy ul Marii Skłodowskie-Curie 4. W budynku dawnej fabryki “Wulkan”. Lokal znajduje się na parterze i posiada spory, klimatyczny ogródek.

Miejsc jest tam sporo, ale i chętnych na kulinarną ucztę wielu. My podczas wizyty w tygodniu około godziny 10.00 trafiliśmy na ostatni wolny stolik na zewnątrz. W środku miejsc wolnych było dużo więcej, ale letnie śniadanie na zewnątrz jest zdecydowanie lepsze.

Lokal czynny jest codziennie od 9.00 do 22.00, a w soboty do 23.00.

Kraft Bistro

Co w ofercie?

Kraft Bistro ma ciekawą ofertę, która podzielona jest na trzy części. Od 9.00 obowiązuje oferta śniadaniowa, o której za chwilę powiem Wam więcej. Kończy się ona o godzinie 12.00 i jest zastąpiona przez menu lunchowe. Wieczorem pojawiają się natomiast dania kolacyjne, aby w przyjemny sposób zakończyć dzień.

Oferta śniadaniowa dzieli się zasadniczo na 3 kategorie – Klasyczne, Benedykty i Na słodko. Poza nimi możemy wybrać soki, koktajle, lemoniady, kawy, herbaty czy prosecco. Jeżeli chodzi o jedzenie to mamy do wyboru 21 pozycji w cenie od 9 do 25 zł.

Co wybraliśmy?

  • Benedykty polskie (dwie bułeczki z jajkami w koszulce, sosem holenderskim, kaszanką i cebulką) – 9 zł
  • Gofr belgijski z jeżynami i jogurtem- 9 zł
  • Croque madame (grzanki z szynką, serem i jajkiem sadzonym) – 9 zł
  • Bajgiel z pieczoną szynką, karmelizowaną cebulą i cheddarem- 9 zł
  • Szakszuka Kraft z kolendrą i awokado – 9 zł
  • Lemoniada klasyczna – 9 zł
  • Kawa espresso – 6 zł

Jak wrażenia?

Zacznę od tego, że tak modny lokal, z ładnym ogródkiem i ciekawą ofertą dań serwujący śniadania w tej cenie to coś godnego podziwu. W ofercie znajdziecie także śniadania droższe, ale ogólnie ofertę oceniam jako tanią.

Dwa słowa o tym co zjedliśmy. Jajka w koszulkach z płynnym żółtkiem, chrupiące bułeczki i jednocześnie delikatna i wyrazista kaszanka to dobre połączenie. Gofra zjadłem tylko kawałek bo zniknął mi bardzo szybko sprzed oczu. Jeżeli chodzi o bajgla to był świeży, a połączenie składników z jego środka grało bardzo dobrze. Szakszuka wyrazista, a dodatek awokado i kolendry nadał jej dodatkowego wymiaru. Na koniec coś co jest zdecydowanie moim faworytem – Croque Madame. Z jednej strony tylko grzanki, a z drugiej aż grzanki – mój faworyt spośród wszystkich dań, które tego dnia zjadłem na śniadanie!

Warto?

Wersja skrócona: Warto!

Wersja nieco dłuższa: Kraft Bistro to miejsce przemyślane. Oferta śniadaniowa jest rozbudowana, ale psująca do siebie. Atrakcyjne ceny i bardzo udane kompozycje smakowe sprawiają, ze warto odwiedzić to miejsce. Zachęcony śniadaniami, na pewno spróbuję kiedyś także menu klasycznego!