Bydgoszcz zaskoczyła nas pod wieloma względami. Jedynie pozytywnie oczywiście! Zaskoczyło nas też to wyjątkowe muzeum. Byliśmy już w bardzo różnych muzeach. Wśród nich były te typowo historyczne, czy dotyczące regionu, a jeszcze inne były poświęcone naturze. Staramy się zawsze znaleźć muzea oryginalne, jak Muzeum Nocników w Pradze, czy Żywe Muzeum Obwarzanka w Krakowie. Jeszcze nigdy nas one nie zawiodły. Tym razem odwiedziliśmy placówkę również inną i wyjątkową – Muzeum Mydła i Historii Brudu w Bydgoszczy!

Nie jest to normalne muzeum, chociaż ma przewodników, wystawy i eksponaty zarówno ogólne, związane z tematyką wystawy, jak i lokalne nawiązania do mydła i jego produkcji. Jest to bardzo ciekawe miejsce i idealna propozycja dla całej rodziny – młodsi poznają ciekawostki dotyczące mycia się (lub niemycia!) na przestrzeni wieków a starsi…. może się zdarzyć, że wrócą na chwilę do czasów swojego dzieciństwa czy młodości, oglądając eksponaty, które być może znają z własnych łazienek sprzed lat 🙂

Lokalizacja

Muzeum Mydła i Historii Brudu zlokalizowane jest w Bydgoszczy (kujawsko-pomorskie) przy ul. Długiej 13-17. Znajduje się ono bardzo blisko Starego Rynku. Najlepiej dojść do niego na piechotę, ale jeśli wybieracie się samochodem, to polecam parking wielopoziomowy przy ul. Jana Kazimierza 6. Na uliczkach wokół muzeum zaparkowanie jest niemal niemożliwe, a ruch uliczny utrudniony jest z powodu płynącej obok Brdy. Po przejechaniu na drugą stronę rzeki musimy nadrobić sporo, aby wrócić kolejnym mostem. Zaplanujcie, gdzie zaparkujecie, zanim wyruszycie – wiemy, że tak będzie lepiej z własnego doświadczenia – my niestety nie dotarliśmy na umówioną godzinę, ale dzięki uprzejmości pracowników Muzeum Mydła i Historii Brudu nic nas na szczęście nie ominęło 🙂

Godziny otwarcia i bilety

Bilety do Muzeum Mydła i Historii Brudu można bardzo wygodnie zakupić przez internet, wybierając interesującą nas godzinę zwiedzania. Placówka jest czynna przez cały tydzień od godziny 10.00 do 18.00, więc możliwości macie naprawdę sporo.

Muzeum jest bezpłatne dla dzieci do 3 lat. Bilet indywidualny bez względu na wiek kosztuje 20 zł. Możecie też skorzystać z biletu grupowego (powyżej 10 osób) w cenie 17 zł za osobę lub z biletu rodzinnego dla 4-5 osób w tym jedno dziecko do 18 roku życia. Taki bilet kosztuje 70 zł.

Na zwiedzanie zaplanujcie sobie około 1 godzinę. Przed lub po obejrzeniu wystawy możecie też potrzebować chwili w znajdującym się tam sklepiku. Poza kosmetykami i akcesoriami do kąpieli znajdziecie tu tez bardzo ciekawą ekspozycję – kolekcję mydeł z hoteli ze wszystkich regionów USA, którą muzeum otrzymało od amerykańskiego biznesmana.

Warsztaty

Zwiedzanie Muzeum Mydła i Historii Brudu zaczynamy od Warsztatów Mydlanych. Ma to sens, bo przygotowane przez nas mydła muszą ostygnąć i stężeć, żeby po obejrzeniu wystawy, zabrać je ze sobą do domu 🙂

Podczas warsztatów jedna z prowadzących odczytuje pradawny przepis na przygotowanie mydła, a uczestnicy wykonują kolejne jego kroki. Do wyboru mamy różne barwniki, olejki zapachowe, ciekawe kształty foremek i dodatki (kawa, muszelki, lawenda i płatki owsiane). Po przygotowaniu kosmetyku udajemy się na początek wystawy i zaczynamy zwiedzanie.

Ekspozycja

Cała wystawa tak naprawdę nie jest duża, jeżeli chodzi o powierzchnię, ale w ciekawy i przejrzysty sposób przedstawiono tu bardzo dużo eksponatów. Pani przewodnik krok po kroku wprowadzała nas w intrygujący świat historii higieny osobistej, chociaż w przypadku wielu pokoleń był to raczej jej brak ;). Dowiedzieliśmy się na przykład, w jaki sposób Rzymianie załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne… nie rezygnując przy tym z kontaktów towarzyskich. Przekonaliśmy się też, że praktycznie przez całe średniowiecze nie myto się, szczególnie jeżeli chodzi o zakonników czy księży, ponieważ niedogodności związane z brakiem higieny uznawali oni za umartwianie się, a to z kolei miało prowadzić do Boga. Jednym z ciekawszych faktów był ten dotyczący nocnika ukrytego w krześle króla. Podobno miał on nie odchodząc od stołu biesiadnego załatwiać swoje potrzeby, aby w ten sposób uhonorować swoich gości, obdarzyć ich zaufaniem i nie marnować czasu na “jedynkę” czy “dwójkę”… Robił więc szybko miejsce i mógł znów zajadać się smakołykami w jakże przyjemnej atmosferze 😉

Kiedy przeszliśmy do czasów nam bliższych, zrobiło się trochę dziwnie, bo i ja i Kuba pamiętaliśmy z dzieciństwa niektóre z prezentowanych sprzętów gospodarstwa domowego i kosmetyków. Zuza oświadczyła, że w takim razie my też już niedługo będziemy nadawać się do muzeum! Jeżeli udacie się kiedyś do Muzeum Mydła i Historii Brudu, to kto wie, być może zobaczycie nas pod koniec zwiedzania przy pralce Frani (produkowanej zresztą w zamierzchłych czasach w Kielcach :)) lub myjących się w żeliwnej wannie mydełkiem Kajtek czy Jacek i Agatka 🙂

Warto odwiedzić?

Muzeum Mydła i Historii Brudu to fajny produkt turystyczny! Dobrze zaplanowane i przemyślane, przepełnione eksponatami (jest ich tak dużo, że nie sposób o wszystkie nawet zapytać!). Zwiedza się je bardzo przyjemnie, a historia nie jest nudna, bo dotyczy właściwie każdego z nas. No i świetnym pomysłem jest to, że wychodzimy zadowoleni z własnoręcznie wykonanym mydełkiem – cena 20 zł za bilet od razu wydaje się jakaś nieduża. Jeżeli wybieracie się na wycieczkę do Bydgoszczy, to zajrzyjcie koniecznie do Muzeum Mydła i Historii Brudu. Na pewno dowiecie się tu czegoś nowego, może szokującego, być może się pośmiejecie, a jeśli nie to tak czy tak wyjdziecie ze swoim własnym, oryginalnym i wyjątkowym mydełkiem! 🙂

Co w okolicy?

Bydgoszcz bardzo nam się spodobała. Byliśmy w niej tylko jeden dzień i nie zdążyliśmy poznać zbyt intensywnie. Zjedliśmy jednak smaczne rzeczy, pospacerowaliśmy, czując bardzo miłą atmosferę miasta. Wyjeżdżając, odwiedziliśmy natomiast jedno miejsce, które uważamy, że zdecydowanie zasługuje na wspomnienie. Miejscem tym była dawna fabryka materiałów wybuchowych DAG, a obecnie Exploseum!

Więcej o tym miejscu przeczytacie w tekście – Exploseum.