Betlemy, czyli szopki bożonarodzeniowe to tradycyjny element czeskiej kultury. Znajdziecie je w wielu regionach, a często wśród nich spotkacie prawdziwe dzieła sztuki! Muzeum Szopek w Třeběchovicach zbiera szopki i próbuje przedstawić ich historię. To właśnie także w tej placówce mieści się Szopka Probošta, uznawana za jedną z najpiękniejszych w kraju!

Myśląc o szopkach bożonarodzeniowych raczej nie macie w głowach nic spektakularnego. Betlemy jednak (bo tak w Czechach szopki są nazywane) potrafią zaskoczyć rozmiarem, materiałem czy ilością ruchomych elementów.

Muzeum Szopek jest placówką wyjątkową. Świadczy o tym fakt, że do dzisiaj zgłaszają się do niego osoby z całego kraju, które na strychach czy w piwnicach odnalazły stare szopki lub ich elementy. Pracownicy muzeum zdradzili nam, że nie ma miesiąca, żeby kilka takich zapytań nie trafiło na skrzynkę mailową lub tradycyjną placówki.

Lokalizacja Muzeum Szopek w Třeběchovicach

Muzeum Szopek (Třebechovické muzeum betlémů) znajduje się w Trzebechowicach, a jego dokładny adres to Masarykovo nám. 1426, 503 46 Třebechovice pod Orebem. Miejscowość ta zlokalizowana jest w hradeckim kraju w Republice Czeskiej. Samo muzeum znajduje się przy Rynku, gdzie możecie zaparkować samochód. Do przejścia granicznego Kudowa-Zdrój macie stąd tylko 39 kilometrów.

Godziny otwarcia i bilety

Muzeum Szopek czynne jest od wtorku do niedzieli w godzinach 9.00-12.00 i 12.30-16.30. Ostatnie osoby wpuszczane są na ekspozycję o 16.00. W poniedziałki muzeum jest nieczynne.

Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 100 CZK. Dzieci do 4 roku życia wchodzą za darmo, a te, które mają od 4 do 15 lat płacą 30 CZK. Wstęp dla seniorów to wydatek 60 CZK.

Szopka Probošta

Spora część ekspozycji w Muzeum Szopek poświęcona jest jednej szopce. Jest to Betlem Josefa Probošta, Josefa Kapuciána i Josefa Frimla (autora mechanizmu). Jest to jedyna szopka w całej Republice Czeskiej, która została uznana Narodowym Zabytkiem Kultury (w 1999 roku). Szopka ma już ponad 100 lat, a okoliczności jej powstania nie należą do wesołych.

Józef Probošt po odbyciu służby wojskowej ożenił się, a jego dużo młodsza żona urodziła syna. Niestety po 8 miesiącach życia zmarł. Wiele osób upatruje w tym fakcie motywacji do zbudowania szopki i znalezienia pocieszenia. Zaczęła się ona rozrastać i pochłaniała całe oszczędności rodziny.

Zanim zobaczycie wspomnianą szopkę, warto poświęcić chwilę na ekspozycję dotyczącą jej twórców i całego procesu powstawania. Możecie na niej poznać sylwetkę „kierownika budowy szopki” Josefa Probošta, rzeźbiarza Josefa Kapuciána i Josefa Frimla, dzięki któremu się ona porusza. Specjalna część ekspozycji pokazuje poszczególne elementy rzeźbienia figur oraz działanie niektórych z mechanizmów poruszających całość.

Pierwotnie szopka powstawała jako atrakcja stacjonarna, ale z czasem zaczęła podróżować na różne wystawy. Dzisiaj ma ona kształt lini prostej, a kiedyś zbudowana była w kształt litery „L”.

Szopka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Po pierwsze jest ona bardzo duża, a ilość figur i scen jest imponująca. Nawet, gdy nie jest włączona to dzieje się na niej wiele, a po włączeniu mechanizmów ożywa ona w magiczny sposób. Szopka ma 6,89 metra długości, 1,89 metra głębokości i 2,35 metra wysokości. Całość możecie obejść dookoła, więc jeżeli ciekawią Wam mechanizmy ukryte z tyłu, to część z nich możecie zobaczyć.

Szopka składa się z ponad 2000 figur i przedstawia różnorodne sceny biblijne i te z codziennego życia.

Kolekcja szopek

Oprócz szopki Probošta, w muzeum znajduje się około 450 innych szopek pochodzących z różnych stron Czeskiej Republiki, ale i z zza granicy. Jak na Muzeum Szopek przystało, dowiecie się tam o różnych stylach wytwarzania szopek, a na wystawie obejrzycie eksponaty stworzone z papieru, drewna, masy chlebowej, gipsu, rybich łusek czy nawet odlewane ze szkła! Najmniejsza szopka, jaka znajduje się w kolekcji muzeum zrobiona jest w łupince orzecha.

Tradycja robienia szopek w Republice Czeskiej sięga XVI wieku i są one znane na całym świecie. Dzisiaj zawód szopkarza zanika, ale w wielu regionach prowadzone są różnorodne projektu, które mają przywrócić tą tradycję do życia.

Co ciekawe, szopka Probosta nie jest największą szopką w Republice Czeskiej. Największy berlem na świecie znajduje się w mieście Jindřichův Hradec i został wpisany do Księgi Rekordów Guinessa.

Warto odwiedzić?

Muzeum Szopek to miejsce, które powinien odwiedzić każdy, kto chce poznać czeską kulturę i tradycje. Obejrzenie eksponatów z kolekcji betlemów to ciekawe przeżycie, ale szopka Probošta to moim zdaniem dzieło sztuki, które zobaczyć trzeba.

Jeżeli ciekawią Was inne tradycje to w hradeckim kraju kiedyś silnie rozwinięte było dmuchanie szklanych perełek, które zdobiły później domy w świątecznych czasach. Większość fabryk zniknęła a dmuchacze w przeszłości przebranżowili się na produkcję ozdób choinkowych.

O współczesnej produkcji ozdób choinkowych dowiecie się np. w wytwórni „Ozdoba” – sprawdźcie koniecznie tekst „Jak powstają bombki?