Na rozgrzewkę – chili con carne

Co charakteryzuje dania zimowe? Najlepiej, żeby były gęste i rozgrzewające. Pomimo, ż w kraju z którego pochodzi rozgrzewać z powodu śniegu nie trzeba się za często to chili con carne w naszych warunkach zimowych sprawdzi się doskonale. Pomimo, że pochodzi z kuchni meksykańskiej i z taką nam się kojarzy to najbardziej popularne jest w kuchni amerykańskiej.

Chilli con carne może być idealny nadzieniem do tortilli, ale nada się także doskonale jako sos do innych dań. Może być ono także czymś w rodzaju gęstej zupy. Przepis, który przygotowaliśmy daje nam w efekcie właśnie gęstą zupę, która nada się idealnie na rozgrzanie. Możecie podawać ją ze świeżym pieczywem, tortillami lub samą. Swoją drogą „con carne” znaczy z mięsem, a oprócz niego możecie się spotkać z chili con pesce (z rybą) lub chili con pollo (z kurczakiem).

Do zrobienia potrawy będziecie potrzebować:

-600 g mielonej wieprzowiny (oryginalnie może to być też wołowina)

-3 puszki pomidorów bez skórek w kawałkach

-puszka fasoli czerwonej

-pół czerwonej cebuli

-pół białej cebuli

-puszka kukurydzy

-1 papryka czerwona (słodka)

-1 papryczka jalapeno

-1 łyżeczka kminu rzymskiego

-1 łyżeczka płatków chilli

-3 ząbki czosnku

-sól

 

-pieprz

-1 łyżka oliwy

Zaczynamy od posiekania obu rodzajów cebuli w drobną kostkę i podsmażenia ich na oliwie. Dodajemy przyprawy, a następnie mięso.Gdy mięso będzie gotowe dodajemy pozostałe składniki (fasolę i kukurydzę z puszki należy odsączyć przed dodaniem). Gotujemy około 20 minut na małym gazie. Mieszamy co jakiś czas. Podobno chili con carne działa podobnie jak bigos – smakuje lepiej następnego dnia. Jeżeli chcecie użyć dania do nadziania tortilli to użyjcie mniejszej ilości pomidorów i dłużej odparowujcie sos.

Jeżeli nie chcecie, aby danie było za ostre do wyjmijcie z jalapeno nasiona. Polecam również krojenie jej w rękawiczkach jednorazowych (chyba, że będziecie pamiętać żeby nie dotknąć oka lub nosa po krojeniu :)).

Czas przygotowania to około 1 h, a porcja starcza na ok. 10 małych porcji. Ja zjadłem moje z oliwkowymi bułkami pokrojonymi na niewielkie kromki.

chili con carnechili con carne chili con carnechili con carne chili con carne