Lokalne bazary, targi czy inne miejsca handlowe znajdują się wysoko na mojej liście obiektów wartych odwiedzenia. Planując pobyt w Tel Avivie, wiedziałem, że muszę odwiedzić Carmel Market. To najbardziej znany targ w mieście, na którym tętni życie od samego rana!

Lokalizacja

Carmel Market, a właściwie Shook HaCarmel to największe targowisko zlokalizowane w centrum Tel Avivu. Jest to obiekt, do którego prowadzi kilka wejść, ale największe znajdują się przy ulicy Allenby oraz Daniel. Możecie dotrzeć tutaj na piechotę lub komunikacją miejską.

Po wizycie na targu możecie udać się na zwiedzanie – niedaleko stąd znajduje się Wielka synagoga, Bulwar Rotschilda, stara dzielnica Neve Tzedek oraz morze.

Co możecie kupić w Carmel Market?

Odpowiedź będzie prosta – prawie wszystko! Zaczynając od tej „ciemnej strony”, to znajdziecie tam sporo chińszczyzny, ale na szczęście lokalne produkty dzielnie walczą. Na stoiskach czekają na Was różnorodne towary. Mnie najbardziej interesowały produkty spożywcze, a było w czym wybierać.

Oczywiście znajdziecie tutaj przyprawy. Ich ceny są atrakcyjne i najczęściej dotyczą 100 gramów danej przyprawy, ale bądźcie gotowi, bo czekają tu na Was różnorodne mieszanki, o których istnieniu nie mieliście pojęcia. Ja zużyłem już moje przyprawy do ryżu, ale planuję je odtworzyć lub kupić przy kolejnym pobycie.

Na innych stoiskach czekają na Was warzywa, owoce i wyciskane z nich różnorodne, świeże soki. Nie zabraknie także wypieków. Znajdziecie tam zarówno słodkie baklavy, jak i różnego rodzaju chleby i bułki.

Nie może zabraknąć także oliwek czy orzechów – będziecie mieli w czym wybierać, a na większości stoisk nie będziecie mieć problemu ze skosztowaniem przed zakupem.

W bocznych uliczkach bazaru znajdują się różnorodne lokale. Możecie iść na lokalne piwo, steka czy inne, bardziej tradycyjne dania. Słyszałem od wielu osób, że gdzieś w Carmel Market znajduje się lokal z jedną najlepszych szakszuk w Tel Avivie, ale tym razem nie udało mi się go znaleźć.

Na targu znajdziecie także ubrania, biżuterię, elektronikę czy kwiaty.

Takie miejsca, aż proszą się o targowanie, ale akurat w przypadku bazaru Carmel nie jest to aż tak popularne, zwłaszcza przy małych zakupach. Nie zaszkodzi oczywiście spróbować! 😉

Jeżeli szukacie okazji, to zajrzyjcie na targ przed zamknięciem, często sprzedawcy, chcąc wyprzedać niektóre z produktów, zniżają ich ceny. Dotyczy to zwłaszcza produktów świeżych takich jak owoce, czy warzywa.

Godziny otwarcia

Carmel Market otwarty jest różnie w zależności od sezonu. Największy ruch panuje tu w czwartki i piątki przed Szabatem. Ludzie przyjeżdżają na zakupy przed dniem wolnym.

W sezonie letnim targ czynny jest od niedzieli do czwartku (od 7:00 do wieczora – około 18.00 stoiska zaczynają się zamykać) oraz w piątki od 7.00 do godzin popołudniowych. W Szabat (w sobotę) na bazarze nie spotkacie nikogo oprócz ludzi, którzy przechodzą przez jego teren, idąc gdzieś dalej i… kotów.

W sezonie zimowym godziny otwarcia są nieco krótsze. Targ startuje podobnie jak w lecie (o 7.00), ale stoiska zaczynają się zamykać już o 16.00.

Historia

Carmel Market powstał około 11 lat po powstaniu Tel Avivu, czyli w 1920 roku. Bazar zajmuje jedną ulicę, która biegnie na południe od skrzyżowania King George Street, Allenby i Sheinkin Street do zajezdni autobusowej Carmelit. Odchodzą od niej niewielkie boczne uliczki, w których znajdziecie pojedyncze stoiska. Jedną z osób, która zachęcała do rozwoju targu, był Arthur Rupin, polski syjonista i jeden z założycieli Tel Awiwu.

Oprócz targowej atmosfery Carmel Market ma też jeden smutny moment w swojej historii. W 2004 roku zamachowiec samobójca z Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny wysadził się w powietrze właśnie na tym bazarze. Trzy osoby zginęły podczas tego wydarzenia.

Malabi

Słyszeliście kiedyś o Malabi? To izraelski deser, który ja osobiście uwielbiam. Pytając znajomych z Tel Avivu o to, gdzie można zjeść dobre malabi, uzyskałem jedną odpowiedź – Hamalabiy. Jest to niewielki lokal, który znajduje się tuż obok bazaru Carmel. Musiałem się tam udać i to był strzał w dziesiątkę! Zajrzyjcie i Wy, adres to Gedera St. 28.

Jeżeli chcecie spróbować zrobić malabi w domu, bo też jesteście fanami tego deseru, to przepis na malabi czeka na Was.

Warto zajrzeć?

Moim zdaniem na każdy lokalny targ warto zajrzeć. Tak jest i w przypadku Carmel Market. Znajdziecie tam sporo ciekawych rzeczy, ale i sporo „chińszczyzny”. Mimo wszystko klimat i smaki, które na Was czekają, wynagradzają obecność tej drugiej części.

Po moich kilku wizytach w tym miejscu uważam, że warto wybrać się właśnie tam na zakupy, a i popróbować kuchni z lokali, które znajdują się w bocznych uliczkach bazaru!

Jeżeli tematyka Was zaciekawiła na tyle, że chcecie czegoś więcej, to regularnie odbywają się wycieczki po Carmel Market. Często połączone są z degustacjami lokalnych produktów i warsztatami kulinarnymi. Internet jest pełen informacji na ich temat.

Jeżeli ciekawi Was, co można robić w Tel Avivie lub kupiliście tanie bilety, a jeszcze nie macie pomysłu na to miasto to zajrzyjcie koniecznie do tekstu – Tel Aviv na dłuższy weekend.

Jeszcze kilka zdjęć Carmel Market