Chyba każdy lubi czekoladę! Ja mogę zjeść jej ogromne ilości! Dzisiaj mam dla Was miejsce, które spodoba się każdemu łasuchowi – Czekoladziarnia Troubelice. Ogromna pasja, rewelacyjne smaki oraz duża świadomość produktu i rynku, to coś, co wyróżnia tę rodzinną firmę!

Lokalizacja

Troubelice to niewielka wieś położona w ołomunieckim kraju (województwie) w Czechach. Tam też zlokalizowana jest Czekoladziarnia, a właściwie Čokoládovna Troubelice. Miejsce to jest oddalone od centrum Ołomuńca o 32 kilometry, a o 18 kilometrów od miejscowości Loštice, gdzie możecie zwiedzić Muzeum Ołomunieckich Twarożków.

Po drugiej stronie ulicy znajduje się niewielki parking dla gości, na którym czeka na Was kilka miejsc postojowych.

Firma rodzinna

Czekoladziarnia Troubelice to firma rodzinna, której przygoda z czekoladą, na szerszą skalę niż domowa konsumpcja, rozpoczęła się 2010 roku. Pomysł na produkcję czekolady pojawił się jednak w głowie Františka Bačíka już w 2002 roku. Pierwsza tabliczka czekolady została wyprodukowana w 2013 roku.

Firmę tę wyróżnia fakt, że nie kupują oni gotowych czekoladowych “pastylek”, które rozpuszczają i przerabiają. Towarem, który trafia do czekoladziarni prosto z Ekwadoru są nieprażone ziarna kakaowca. Dopiero na miejscu są czyszczone i prażone, a następnie z nich tworzone są róznorodne czekolady, w zależnosći od pomysłu i zapotrzebowania.

Ciekawa jest historia firmy, bo rodzina, która ją prowadzi mieszkała przez kilka lat w Ekwadorze, a senior rodziny, František Bačík, nadal tam mieszka i dogląda na miejscu jakości wysyłanych produktów. 

Czekolady z Troubelic

Czekoladziarnia Troubelice to także kawiarnia, w której można napić się pysznej kawy i oczywiście gorącej czekolady. Ja miałem okazję degustować różne produkty firmy. Wśród nich znalazły się czekolady gorzkie, mleczne, białe, ale także i czekolada zielona. Oprócz nich miałem okazję spróbować różnych owoców w czekoladzie oraz ziaren kakaowca czy kawy.

W produkcji troubelickich czekolad używane są ziarna kakaowca, masło kakaowe, masa kakaowa i syrop z cukru trzcinowego. W wersjach mlecznych i białych dodatkowo używane jest mleko w proszku od lokalnych farmerów. Przy produkcji nie używa się białego cukru, olejów roślinnych czy lecytyny.

Firma dba o to, aby jak największa ilość elementów pochodziła od czeskich firm (opakowania, wspomniane już mleko, etc.).

Historia naszej czekolady

Inne produkty

Zaczęło się od czekolady, ale na tym się nie skończyło. Czekoladziarnia Troubelice zaczęła również sprzedaż najwyższej jakości sprowadzanych owoców oraz mąk bezglutenowych. W ofercie znajdują się także różnego rodzaju super food. Na miejscu możecie kupić też produkty innych firm, które kierują się podobnymi ideałami w biznesie – znajdziecie tu lokalne wina czy mięsne konserwy.

Moim odkryciem były owoce miechunki w czekoladzie – idealnie komponują się smakowo – oraz suszone banany, które nie mają nic wspólnego z tymi suszonymi w plastrach bananami ze sklepu, jakie znamy. Te były aromatyczne, miękkie i pyszne.

Czekoladowe boby?

Czym są tajemnicze boby, które spotkacie w czekoladziarni Troubelice na każdym kroku? Otóż po czesku są to po prostu ziarna kakaowca. Wiec spokojnie nie ma to nic wspólnego z bobkami czy bobem 🙂

Warto odwiedzić?

Czekoladziarnia Troubelice wyróżnia się spośród innych, w których byłem. Jest to firma rodzinna, a swoje produkty zna od samego ziarna. Jeżeli bliskie są Wam tematy odpowiedzialnego biznesu i wysokiej jakości produktów, a do tego lubicie czekoladę, to zaplanujcie wizytę w tym miejscu! 🙂

Ogromnym plusem jest to, że właściciele kładą duży nacisk na jakość i indywidualne podejście. Kupują surowiec z małych plantacji, unikając pośredników, dzięki czemu bezpośrednio wspierają lokalnych plantatorów.