Jeżeli uważnie śledzicie moje media społecznościowe, to wiecie, że mam w domu sporo egzotycznych roślin. Większość z nich z założenia ma być jadalna, jeśli kiedykolwiek zaowocuje! Tym razem opiszę Wam moje przygody i odpowiem na pytanie jak wyhodować awokado w domu, bo prób mam już za sobą wiele!

O awokado

Awokado właściwe bywa nazywane również Smaczliwką wdzięczną (Persea Americana) i należy do rodziny wawrzynowatych. Pochodzi ono prawdopodobnie z Meksyku, ale bardzo szybko rozprzestrzeniło się na teren obu Ameryk.

Drzewo osiąga ponad 20 metrów wysokości i należy do grupy „wiecznie zielonych”. Jego kwiaty są żółto-zielone, ale wszyscy znamy drzewo awokado dzięki jego owocom – gruszkom. Mogą one być różnej wielkości i posiadają zieloną, brązową lub lekko fioletową skórkę.

Zawarta w awokado persona sprawia, że owoc ten jest trujący dla zwierząt – nie powinny go spożywać zwierzęta domowe!

Jak wyhodować awokado – przygotowanie

Różne rodzaje awokado znajdziecie w naszych sklepach. Jedne będą wielkości małej cytryny, a inne osiągną prawie kilogram wagi. Różne wielkości pestek będą one także posiadały. Nie ma złotej zasady, która Wam powie, które owoce wykiełkują i będą rosły, a które nie. Wpływ na to mają warunki, w jakich były one przechowywane i kilka innych czynników.

Ja najczęściej korzystam z awokado mniejszego rozmiaru, czasem są to klasyczne owoce, a czasem odmiana Haas. Ważne jest, aby przy obierani awokado i krojeniu go na kawałki nie przeciąć za mocno znajdującej się w środku pestki.

W internecie na pewno widzieliście, a jeśli nie to na pewno nie raz zobaczycie sposób kiełkowania awokado polegający na wbiciu w pestkę wykałaczek i umocowaniu tuż nad powierzchnią wody w szklance (najczęściej zanurzone, ale nie zawsze). Próbowałem kilkanaście razy tego sposobu i nigdy nie osiągnąłem sukcesu.

Zadziałał u mnie wielokrotnie natomiast sposób, który sprawdza się również w przypadku mango i innych owoców. Pestkę myję dokładnie z miąższu, wycieram i zawijam w ręcznik papierowy i zwilżam go dość mocno. Zamykam następnie do woreczka strunowego i odkładam w ciemne i nie bardzo zimne miejsce (u mnie jest to szuflada w kuchennej szafce).

Po około 2 tygodniach sprawdzam, czy pestka nie spleśniała. Jeżeli tak się stało, to szansa na wykiełkowanie jest niewielka. Jeżeli ręcznik papierowy wysechł, to zwilżamy go ponownie i po 3-4 tygodniach pestka powinna zacząć kiełkować. Kiedy zobaczymy już rozwinięty korzeń, to delikatnie usuwamy ręcznik papierowy – uważajcie, żeby nie urwać korzenia. Wykiełkowaną pestkę wkładamy doz ziemi, tak, żeby lekko czubek wystawał. Roślina ze zdjęcia ma około pół roku.

Kilka razy zdarzyło mi się także, że włożyłem pestkę do doniczki z innym kwiatkiem i sporadycznie również wykiełkowała, ale nie jest to sposób pewny.

Warunki

Moje awokada rosną zarówno w ziemi uniwersalnej kwiatowej jak i w kokosowej. Nie widzę, żeby któraś z nich była lepsza na początkowym etapie. Lubią one słońce, ale nie ma co przesadzać, bo można przedobrzyć i roślina uschnie.

Większość upraw awokado znajduje się w Ameryce Południowej, co powinno pokazać warunki jakie rośliny lubią. Podobno awokado lubi, gdy do ziemii uniwersalnej dodamy nieco piasku. Roślina nie lubi przelania, dlatego warto na dno doniczki wrzucić kamienie lub keramzyt. Latem, doskonale będzie się czuć na balkonie czy w ogródku, ale jak już napisałem na początku bez długotrwałego bezpośredniego słońca. W zimie temperatura otoczenia awokado nie powinna spaść poniżej 10 stopni.

W naturalnym środowisku awokado zaczyna owocować po 5-8 latach. W Polskich warunkach zdarzają się sytuacje, gdy zakwitnie lub zaowocuje, ale są one raczej rzadkie.

Inne owoce

Na moich parapetach znajdziecie sporo różnych roślin. Są figi, granaty, kawa, smoczy owoc, cytryny, limonki, pomarańcze, oliwki, ananasy i wiele innych! 🙂 Jedne kupiła, inne dostałem w postaci sadzonki, a jeszcze inne są ze mną od nasionka. Jedne owocują, a inne grzecznie rosną, ale uparcie owoców dać nie chcą.

W innych tekstach opisałem jak wyhodować granaty – te akurat już wielokrotnie mi owocowały oraz jak wyhodować mango (podobno w polskich warunkach doprowadzenie do owocowania jest bardzo trudne). Skorzystajcie z gotowych instrukcji, a kolejne na pewno powstaną wkrótce. Część egzotycznych owoców nigdy nie zakwitnie, ani nie zaowocuje, ale sama świadomość posiadania danego gatunku daje sporo satysfakcji! 🙂