Jesień to czas robienia przetworów. Na naszych półkach i w słoikach pojawiają się różnorodne konfitury, marynaty i soki. Wśród jesiennych składników królują grzyby, jabłka i inne owoce. Jak zawsze na przekór polecam Wam trochę inny produkt. Jeżeli szukacie nowych smaków, a kuchnia arabska nie jest Wam obca to poznajcie kiszone cytryny.

Mogę Wam zagwarantować, że gotowy, dobrze przygotowany produkt wzbogaci Wasze dania kuchni indyjskiej, arabskiej ale i polskiej. Stosuje się go do tajinu, kurczaka, twarożku, zup i wielu innych dań.

Cytryny należy pokroić na cztery części (ale nie do końca nacinać) lub plasterki. Jeżeli macie cytryny woskowane to wyszorujcie skórkę przed włożeniem do słoika. Podpowiem, że większość niestety w sklepach jest woskowana. Przekrojone cytryny nacieramy solą (najlepiej gruboziarnistą). Dodajemy liść laurowy, kawałki cynamonu, ziaren kolendry i odkładamy do słoika. Dolewamy ciepłej wody oraz soku z cytryn. Pamiętajcie, aby upchnąć je ciasno do naczynia.

Z czasem cytryna puści sok, który stanie się gęsty. Co tydzień/dwa trzeba słoikiem wstrząsnąć. Gotowe kiszone cytryny możecie trzymać w tym samym słoiku – nie psują się szybko. Zanim dodacie ich większą ilość do jakiegoś dania to koniecznie spróbujcie bo nie jest to smak, który każdy będzie uwielbiał.

kiszone cytryny kiszone cytryny