Calimero Cafe już trochę jest na rynku i radzi sobie nieźle. Od jakiegoś czasu Calimero to właściwie dwa lokale. Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda oferta śniadaniowa w tym miejscu. Wybraliśmy lokal przy ul. Paderewskiego i udaliśmy się na niedzielne rozpoczęcie dnia!

Lokalizacja

Pierwszy lokal Calimero Cafe znajdował się (i nadal znajduje) na tzw. Promenadzie Solnej. Jest to odcinek nad Silnika pomiędzy ulicami Solną, a Sienkiewicza. Drugi lokal, otwarty jakiś czas temu mieści się przy ul. Paderewskiego w budynku „Citi Park”.

Lokal

Tym razem skupię się na lokalu przy ul. Paderewskiego. Jest on dużo większy niż ten przy Solnej. Duże okna sprawiają, że można patrzeć na dwór, jedząc śniadanie, lunch czy pijąc kawę. W środku wystrój jest przyjemny, a krzesła i fotele wygodne. W lokalu znajdują się małe stoliki (2 osobowe), ale dla większej grupy też znajdzie się kilka.

Oferta śniadaniowa w Calimero Całe

Oferta Calimero Cafe jest dość rozbudowana, lecz tym razem skupiliśmy się na części poświęconej śniadaniom. Z pozostałej części karty część dań sprawdziła by się w roli śniadania także.

Oferta śniadaniowa składa się z kilkunastu propozycji. Znajdziecie tam opcje słodkie i wytrawne, a do każdej propozycji zaproponowany jest napój w promocyjnej cenie. Śniadania serwowane są codziennie do godziny 14.00.

W ofercie znajdziecie croissanty, jajecznica, omlet, tost, gofry oraz śniadanie szefa i szefowej.

Jak wrażenia?

Warto wspomnieć, że dania dostaliśmy stosunkowo szybko. Zacznijmy od napojów. Zdecydowaliśmy się na dużą kawę cappuccino w wersji bezkofeinowej oraz lemoniadę cytrynową i lawendową. Jeżeli lubicie akcenty kwiatowe w napojach i jedzeniu to spróbujcie tej ostatniej lemoniady, mi bardzo posmakowała.

Jeżeli chodzi o to, po co przyszliśmy, czyli śniadania to zacznę od pozycji, której nie ma w karcie, ale akurat była w specjalnej wkładce czyli gofra z gorgonzola, gruszką, orzechami, figami i syropem klonowym. I wybór tego gofra był strzałem w dziesiątkę! Połączenie smaków takie jak lubię i polecam go Wam ogromnie.

Oprócz tego wybraliśmy także Croissanty z masłem czekoladowym i domowym dżemem (14 zł). Zuzi smakowały, dobra rzecz na mały głód. Na stole pojawił się także omlet (16 zł). Na talerzu oprócz głównego aktora (omletu) znajdowały się także owoce, migdały, cukier puder i sos – całość przyjemna i słodka.

Na koniec śniadanie szefa. Można by powiedzieć, że jest to wariacja na temat śniadania angielskiego. W jego skład wchodzą frankfurterki, sałatka, jajko sadzone, chipsy z bekonu (który właściwie był szynką dojrzewającą), bagietka z pastą z tuńczyka, fasolka w sosie pomidorowym oraz keczup i musztarda. Całość była smaczna i sycąca. Sałatka dodała tej wersji nieco witamin. Ja śniadania angielskie lubię i często wybieram, a tutaj, pomimo tego, ze nie było ono klasyczne, to całość tworzyła dobry posiłek.

Podczas naszego pobytu w Calimero Cafe nie było tłumów, ale dla pewności warto stolik zarezerwować, jeżeli chcecie mieć pewność, że znajdzie się dla Was miejsce.

Za całość zapłaciliśmy 119 zł (śniadania + napoje). Cena wydaje się w porządku w porównaniu do jakości i ilości.

Co poza tym?

Poza ofertą śniadaniową znajdziecie w Calimero również inne dania, kawy, herbaty i alkohole. Był to jeden z pierwszych lokali w Kielcach (jak nie pierwszy), gdzie można było spróbować alternatywnych metod parzenia kawy (aeropress, hemex).

W Calimero Całe znajdziecie także desery, panini czy sałatki. Do picia dostaniecie tam różnego rodzaju herbaty, Yerba Matę czy czekoladę, ale największy wybór stanowi jednak chyba wspomniana już kawa.

Warto zajrzeć do Calimero Cafe?

Calimero Cafe to jedna ze starszych kawiarni w Kielcach. Dobra kawa, ciekawe wnętrza i smaczne dania to gwarancja sukcesu. Warto czasem zajrzeć do Calimero, a razem z Plac Cafe i MeetMe Cafe stanowią one moim zdaniem top 3 w Kielcach.

Jeżeli planujecie śniadanie na mieście, spotkanie biznesowe lub przekąskę na spacerze to jest to dobre miejsce, żeby zajrzeć.