Kielce na weekend to moim zdaniem idealna propozycja dla każdego! Turysta znajdzie tutaj sporo ciekawych miejsc, a nawet jeżeli zna Kielce, to może odkryć miejsca, o których istnieniu często nie miał pojęcia! Zobaczcie moją propozycję na wycieczkę do stolicy województwa świętokrzyskiego!

Podczas zorganizowanej przez Urząd Miasta Kielce wizyty blogerów podróżniczych w naszym mieście, doszedłem do wniosku, że oprócz turystów aktywnych (takich jak wspomniani blogerzy właśnie), są też tacy, którzy lubią mieć wszystko przygotowane. Właśnie dla tych drugich jest ten tekst! We wspólnym odkrywaniu Kielc towarzyszyli mi:

Kielce – historia miasta w skrócie

Historia Kielc sięga 1000 lat wstecz. Była to osada, położona w rejonie dzisiejszego kościoła Świętego Wojciecha. Swoją drogą jest to najstarsza świątynia w mieście. Przez wiele lat miasto było własnością biskupów krakowskich, o czym dzisiaj przypomina górujący nad miastem pałac należący kiedyś do nich. Oprócz wspomnianych biskupów historia miasta związana jest także z górnictwem. Wśród znanych osób, które z Kielcami i ich historią miały coś wspólnego zdecydowanie warto wymienić Staszica, Piłsudskiego czy Żeromskiego, ale ich lista jest znacznie dłuższa.

Zakwaterowanie w Kielcach

Nie polecę Wam szczególnie któregoś hotelu, bo w swoim mieście z nich po prostu nie korzystam! 🙂 Polecę Wam na pewno swoje mieszkanie na airbnb, które dzięki lokalizacji praktycznie przy deptaku jest idealną bazą wypadową. Jeżeli chodzi o hotele, to jedyne co mogę polecić, to wybór tych, zlokalizowanych w centrum – unikniecie niepotrzebnych dojazdów podczas Waszego weekendu w Kielcach. W centrum położone są np. Ibis, Best Western, DAL, Pod Złotą Różą czy Qubus.

Założenia wycieczki

Założenia wycieczki są takie, że przyjeżdżacie do Kielc w piątek około godziny 18.00, a opuszczacie miasto około 14.00 w niedzielę. Zakwaterowani jesteście w centrum miasta i dysponujecie samochodem. Przy niektórych atrakcjach da się to obejść – znajdziecie o tym informację poniżej. Jeżeli podróżujecie z dziećmi, to w planie również uwzględniłem taką opcję.

Dzień I (piątek)

Wieczór

Jeżeli jesteście zmęczeni po podróży, to zacznijcie od zjedzenia czegoś dobrego (opisane niżej). Piątkowy wieczór proponuję Wam spędzić na spacerze po Kielcach. Na spacer wieczorny warto poświęcić około 1-2 godzin. Moja propozycja trasy spaceru obejmuje miejsca, które po zapadnięciu zmroku nabierają zupełnie innego charakteru. Proponowana trasa spaceru:

Rynek – ulica Sienkiewicza – kolumna Henryka Sienkiewicza – KCK – Plac Wolności – Skwer Stefana Żeromskiego – Katedra – Pałac Biskupów Krakowskich – Park miejski – Kadzielnia – skwer Szarych Szeregów – Park Miejski – Plac Artystów.

Jeżeli jesteście z dziećmi, które mogą nie mieć siły na spacer po podróży, to możecie go skrócić i ominąć Kadzielnię i skwer Szarych Szeregów. Warto dodać, że w miesiącach letnich na Rynku, przy KCK i na stawie w parku działają fontanny, które dzieci uwielbiają!

Po spacerze zbierzcie siły na kolejny dzień 🙂

Co zjeść na kolację?

Idealną propozycją na spacer jest wizyta w pizzerii Monte di Procida przy ul. Wesołej. Prowadzące je polsko-włoskie małżeństwo serwuje pyszności rodem spod Neapolu, opierając się na oryginalnych składnikach dobrej jakości. Oprócz tradycyjnej pizzy w całości możecie spróbować też pizzy na kawałki. Spośród różnych wariantów smakowych moim faworytem jest pizza z pieczonymi ziemniakami z rozmarynem i szynką, czy też parmigiana z grillowanym bakłażanem i salsą pomidorową.

Dzień II (sobota)

Rano

Co zjeść na śniadanie?

Jeżeli chodzi o śniadanie w Kielcach, to wybór nie jest duży, ale kilka propozycji na pewno znajdziecie. Ja polecam Wam Plac Cafe – miejsce znajdujące się przy Placu Artystów i oferujące różne smaczne propozycje śniadaniowe i lunchowe. Duże okna i ogródek sprawiają, że jedząc, możecie spokojnie obserwować życie miasta. Pankejki, szakszuka, tosty, placki i pyszna kawa – to coś, co każdemu się spodoba!

Jeżeli chcecie mieć prowiant na dalsze zwiedzanie, to zajrzyjcie do kultowej cukierni Zygmunta Pańszczyka. Znajduje się ona przy ulicy Małej, a prowadzący ją pan Zygmunt, zwany przez wielu Dziadkiem, pracuje w branży od 60 lat! Wkraczając do cukierni w podwórku możecie przenieść się do innego świata, pełnego pysznych wypieków.

Co robić?

Kielce są miastem kompaktowym i w większość miejsc można dotrzeć na piechotę. Są jednak takie, gdzie szybciej i wygodniej dojedziecie samochodem. Po śniadaniu proponujemy zacząć od rezerwatu Wietrznia i znajdującego się tam Centrum Geoedukacji. Są to miejsca oddalone nieco od centrum, ale zdecydowanie warto je odwiedzić. Zwiedzanie ekspozycji trwa około 45 minut, a spacer po Wietrzni drugie tyle. To miejsce, w którym dobrze będą się bawić zarówno dorośli, jak i dzieci, ale gwarantuję, że ekspozycja i kino 5D tym drugim na pewno przypadnie do gustu.

Po takim kontakcie z przyrodą warto zajrzeć znowu do centrum i odwiedzić Muzeum Historii Kielc, gdzie na ciekawej wystawie możecie poznać historię Kielc! (są tam też pralki “Franie” i motory SHL ;)). Na zwiedzanie powinniście zarezerwować około godzinę. Po przejściu ekspozycji przyjdzie zapewne czas na obiad!

Południe

Co zjeść na obiad?

Tuż obok Muzeum Historii Kielc, gdzie skończyliśmy opis części porannej, znajduje się Sushiya – jedna z najlepszych restauracji sushi w Polsce z bardzo dobrymi ramenami, które Wam polecam!

Co robić?

Po zjedzeniu obiadu i chwilowym odpoczynku ruszamy dalej w trasę. Moja propozycja związana jest ze Wzgórzem Zamkowym, a konkretnie ze znajdującym się tam Ośrodkiem Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej. Idąc do niego z centrum, warto zajrzeć na Wzgórze Zamkowe – m.in. do Katedry i Ogrodu Włoskiego przy dawnym Pałacu Biskupów Krakowskich. Wizyta w samym OMPiO nie powinna Wam zająć więcej niż godzinę. W ramach zwiedzania możecie podziwiać ekspozycję dotyczącą Niepodległości, czasów PRL i II Wojny Światowej oraz zejść do podziemii i obejrzeć oryginalne więzienne wnętrza, bo cała placówka mieści się właśnie w dawnym kieleckim więzieniu.

Wizytę w OMPiO możecie zamienić na Muzeum Zabawek i Zabawy na Placu Wolności. Porusza ono inną tematykę, ale jest bardzo ciekawe nie tylko dla najmłodszych. W pierwszej propozycji dzieci mogą się trochę nudzić, ale w drugiej na pewno znajdą coś dla siebie.

Tuż obok OMPiO znajduje się Pałacyk Tomasza Zielińskiego, na którego dziedziniec warto zajrzeć. Sama architektura Pałacyku przyciąga i zachwyca. Od niedawna mieści się tam także Muzeum Richarda Hammonda – twórcy znanych na całym świecie organów, których dźwięk możecie znać np. z utworów Czesława Niemena.

Warto także poświęcić chwilę na poznanie historii kieleckich Żydów. Przed II Wojną Światową stanowili oni 1/3 społeczności miasta. Zajrzyjcie na Planty, gdzie miał miejsce pogrom, na al. IX Wieków Kielc, gdzie znajduje się pomnik “Menora” oraz dawna synagoga.

Wieczór

Co zjeść na kolację?

Wieczorową porą czas zaspokoić głód. Tutaj mam dla Was dwie propozycje ZapieCKanki lub Bajgle&Coffee. Oba lokale serwują coś, co można wziąć w rękę lub zjeść na miejscu. Zapieckanki (ul. Staszica) jak łatwo się domyślić serwują zapiekanki w różnych wariantach, a podawana do nich oranżada dopełnia klimatu. W Bajgle&coffee (ul. Bodzentyńska) możecie skosztować różnego rodzaju bajgli i oczywiście znajdziecie tu też pyszną kawę – nazwa mówi sama za siebie :).

Co robić?

Po całym dniu zwiedzania zachęcam Was do spaceru po deptaku i Rynku i do chwili relaksu. Możecie usiąść w jednym z wielu ogródków na Rynku i popijając piwo/wino/sok/wodę zbierać siły na kolejny dzień! Jeżeli dzień wcześniej nie udało Wam się zajrzeć na Kadzielnię, to koniecznie nadróbcie zaległości!

Odwiedźcie także pomnik dzika Kiełka! Ten znajdujący się przy Placu Artystów monument, to symbol Kielc, a wokół niego znajdują się płaskorzeźby, które pomogą Wam poznać historię miasta.

Dzień III (niedziela)

Rano

Co zjeść na śniadanie?

Trzeba nabrać sił na cały dzień! W niedzielny poranek proponujemy Wam śniadanie w Calimero Cafe (Promenada Solna lub ul. Paderewskiego). Smaczne dania i duży wybór kaw sprawiają, że to dobre miejsce na rozpoczęcie dnia.

Co zobaczyć?

Wycieczkę “Kielce na weekend” trzeba dobrze zakończyć. Ostatni dzień proponuję Wam spędzić w Ogrodzie Botanicznym i w rezerwacie Karczówka. Są to obiekty położone blisko siebie, ale z centrum najlepiej dojechać do nich samochodem. W ogrodzie botanicznym spotkacie sporo różnych odmian rośli, oczek wodnych i skał – idealne miejsce na spacer z panoramą Kielc w tle. Karczówka to szczyt, na którego wierzchołku znajduje się klasztor. Miejsce to związane jest z wydobyciem kruszców, a dzisiaj służy Kielczanom, jako idealna lokalizacja na spacery. Można tam się zrelaksować i odpocząć.

Po drodze na Karczówkę lub wracając z niej, zajrzyjcie na kielecki dworzec PKS. To bardzo interesujący architektonicznie obiekt, który po niedawnej renowacji prezentuje się bardzo interesująco. Więcej o nim przeczytacie w artykule – Dworzec autobusowy w Kielcach.

Co zjeść na obiad?

Miejsc na obiad w Kielcach jest sporo. Żeby nie narzucać Wam konkretnej kuchni, to polecę wizytę w Promenadzie Solnej. Jest to miejsce, gdzie skupionych jest sporo lokali. Znajdziecie tam Kuchnię azjatycką, gruzińską, fit i inne – na pewno coś dla siebie wybierzecie!

Kielce to miasto idealne na weekend, ale nie sposób zobaczyć wszystkiego w te kilka dni. Mam nadzieję, że moja propozycja pozwoli Wam poznać Kielce lepiej, ale nie musicie się oczywiście ograniczać – jeżeli będziecie mieli oczy szeroko otwarte, to na pewno znajdziecie wiele ciekawostek i miejsc wartych poznania.

Jeżeli, któreś z miejsc już widzieliście lub nie wpisuje się ono w nurt Waszych zainteresowań to Kielce mają sporo więcej do zaoferowania. Energetyczne Centrum Nauki czy Jaskinie i Tyrolka na Kadzielni sprawdzą się również doskonale.

Więcej inspiracji na “Kielce na weekend” znajdziecie tutaj: